Deco, będący w przeszłości piłkarzem FC Barcelony, w wywiadzie udzielonym dla ESPN.com.br wypowiedział się odnośnie losowania par ćwiećfinałowych Ligi Mistrzów. Uważa, że Blaugranę czeka trudny pojedynek z Paris Saint-Germain, zespołem trenowanym przez dobrze mu znanego z czasów gry w Chelsea, Carlo Ancelottiego.
"Widziałem kilka spotkań w ich wykonaniu i myślę, że PSG, pomimo tego, iż jest zespołem w budowie, będzie dla Barcelony trudnym rywalem do wyeliminowania", powiedział brazylijski pomocnik, który przypomniał również, że Ancelotti "ma duże doświadczenie w Lidze Mistrzów", tak więc nie ma w tym nic dziwnego, że w swoim debiutanckim sezonie jako trener francuskiego zespołu, dotarł z nim do ćwierćfinału tych rozgrywek.
Deco nie ma jednak wątpliwości co do tego, że to Barça jest faworytem do awansu do półfinału, ponieważ jej piłkarze "grają ze sobą od dawna, a PSG jest zespołem będącym dopiero w budowie. Oczywiście, nie można ich lekceważyć, gdyż i oni mają w swych szeregach jakościowych piłkarzy, takich jak Ibrahimović czy Thiago, który jest bardzo silny w obronie. Dodatkowo w zespole tym grają wspaniali pomocnicy", powiedział.
Odnośnie deliktnej sytuacji Barcelony związanej z nieobecnością Tito Vilanovy oraz ciężkich doświadczeń tyczących się pojedynku z Milanem, z którym Katalończycy przegrali pierwsze spotkanie 1/8 Ligi Mistrzów 0:2, Deco wypowiadał się z sympatią. "Każdemu zespołowi grającemu tak jak Barça, towarzyszą ogromne oczekiwania, i jeśli obniży on nieco loty, zwykle momentalnie pojawia się krytyka. Trzeba jednak zważyć na to, że ten zespół [Barcelona] jest bardzo młody, a jego gwiazda, Leo Messi, ma dopiero 25 lat. Dodatkowo od jakiegoś czasu nie ma wśród nich trenera, co również w mniejszym bądź większym stopniu ma swój wpływ. Czymś normalnym jest więc to, że ich wydajność mogła nieco spaść, że nawet forma Leo nie była najwyższa. Nie oznacza to jednak, że to już koniec tego zespołu", powiedział pomocnik, który uważa, że zarówno rewanżowe spotakanie z Milanem, jak i pozycja w lidze, powinny rozwiać wszelkie wątpliwości odnośnie ewentualnego końca cyklu katalońskiego zespołu.
Deco mówił też na temat faworytów do gry w finale Champions League. Wśród nich wymienia się Juventus, Bayern, Real Madryt oraz Barçę, jednak Portugalczyk uważa, że "może dojść do kilku niespodzianek".
Komentarze (131)