Napastnik madryckiego Realu powiedział, że ustawienie reprezentacji Argentyny jest korzystne zarówno dla niego, jak i dla Leo Messiego. 25-latek rozmawiał też z dziennikarzami o swoich szansach na tytuł króla strzelców.
„Jeśli strzelamy bramki, to zarówno Leo, jak i ja zawdzięczamy to zespołowi. Miło jest być na szczycie listy strzelców, ale trzeba pamiętać, że najważniejsze jest dobro drużyny. W każdym razie trudno jest rywalizować, gdy ma się za przeciwnika Messiego” – stwierdził Argentyńczyk.
Napastnik Realu, razem z gwiazdą Barcelony oraz Luisem Suárezem mają na razie po siedem bramek w eliminacjach do mistrzostw świata i otwierają zestawienie najlepszych strzelców. Goni ich Radamel Falcao García, autor pięciu goli.
El Pipita stwierdził, że jeśli uda mu się zostać najlepszym strzelcem swojej reprezentacji w eliminacjach do Mundialu, „będzie to konsekwencja pracy całego zespołu. Walczyłem o to, by znaleźć się w kadrze. To wielki zaszczyt móc ubierać tę koszulkę i grać z takimi zawodnikami”.
Urodzony we Francji, ale reprezentujący barwy Argentyny gracz dokonał analizy swojego zespołu. „Ta drużyna składa się z wielu młodych graczy, którzy jednak mają doświadczenie. To zespół przyszłości. Jeśli chodzi o mnie, nie gram bardzo długo w kadrze, zdarzały się lepsze i gorsze występy, ale wyniki są bardzo zadowalające”.
Odnośnie relacji z innymi zawodnikami, Higuaín powiedział: „To zaszczyt być częścią tej ekipy. Cieszymy się swoją obecnością nie tylko na boisku, ale również poza nim. Pracujemy i dobrze się bawimy, tworząc wspaniałą atmosferę”.
Komentarze (56)