Ezequiel Garay trafi na Camp Nou?

n00stress

21 marca 2013, 15:35

Mundo Deportivo

98 komentarzy

FC Barcelona kontynuuje poszukiwania kandydata na środek obrony, który wzmocni zespół w letnim okienku transferowym. Jak informuje Mundo Deportivo, jedną z opcji jest Ezequiel Garay, który po transferze z Realu Madryt stał się pewnym punktem Benfiki oraz reprezentacji Argentyny.

26 letni obrońca prezentuje niezwykle wysoki poziom w obecnym sezonie, czego efektem jest duże zainteresowanie Argentyńczykiem ze strony największym europejskich klubów. Byłym zawodnikiem Realu Madryt interesują się takie kluby, jak Manchester United, czy Chelsea.

Jego wartość oscyluje w granicach 15-20 milionów euro, co dla Barçy nie powinno być problemem. Samo wzmocnienie środka obrony wydaje się być priorytetem dla Andoniego Zubizarrety ze względu na coraz częstsze kontuzje Carlesa Puyola, małe doświadczenie Marca Bartry i nienajlepszą grę na tej pozycji Alexa Songa. Adriano jest traktowany przez Tito Vilanovę jedynie jako środek awaryjny, dlatego Garay mógłby być idealnym uzupełnieniem dla Gerarda Piqué.

Dyrekcja klubu mogła obserwować Garaya w dwóch meczach przeciwko Barcelonie w fazie grupowej Ligi Mistrzów (0:2 w Lizbonie; 0:0 na Camp Nou). Podstawowy zawodnik reprezentacji Argentyny rozgrywa rewelacyjny sezon zarówno w lidze (33 występy i dwie bramki), jak i w europejskich pucharach.

Ezequiel Garay to dobry przyjaciel Leo Messiego (obaj urodzili się w Rosario) oraz utrzymuje dobre stosunki z Javierem Mascherano, co może być ważnym czynnikiem w transferze byłego gracza Królewskich na Camp Nou. Dla samego klubu najważniejsze są jednak dobre występy w lidze portugalskiej, w której Benfica zajmuje pierwsze miejsce, oraz pewną grę w Lidze Europejskiej, dzięki którym portugalski zespół awansował do ćwierćfinału.

Garay posiada znakomite warunki fizyczne (1,89 m; 83 kg), dzięki którym bardzo dobrze spisuje się w walce w powietrzu. Argentyńczyk oprócz tego imponuje umiejętnością przewidywania i ustawiania się, jak również nienajgorszym przyspieszeniem.

Specjalista od stałych fragmentów gry

Jedną z jego cech charakterystycznych jest atomowe uderzenie, dzięki czemu często podchodzi do rzutów karnych i wolnych. Przykładem może być trafienie na Santiago Bernabéu, jeszcze w barwach Racingu Santander, do którego był wypożyczony z Realu Madryt w sezonie 2008/09.

Garay przyszedł do Realu Madryt w 2008 roku, kiedy prezydentem klubu był Ramon Calderón, a dyrektorem sportowym Pedja Mijatovic. Królewscy w wyścigu o utalentowanego stopera wyprzedzili Barcelonę, która również interesowała się tym zawodnikiem, płacąc z góry 10 milionów euro, kiedy Barça oferowała 18, ale płatne w czterech ratach.

Argentyńczyk podpisał z Realem Madryt sześciu letni kontrakt, ale od razu został wypożyczony do Racingu Santander, w którym spędził swój pierwszy sezon na hiszpańskich boiskach. Garay wrócił do Królewskich razem z przyjściem Manuela Pellegriniego, pod wodzą którego rozegrał 21 meczów w lidze oraz zaliczył 3 występy w Lidze Mistrzów.

Przyjście Mourinho końcem Garaya

Przyjście do Realu Madryt José Mourinho zakończyło szanse Argentyńczyka na występy w podstawowym składzie. Portugalski szkoleniowiec rzadko korzystał z usług Garaya, który przez cały sezon zaliczył jedynie pięć spotkań w lidze i trzy w Copa del Rey. Kiedy Królewscy kupili Raphaela Varane'a jasne było, że Ezequiel Garay musi rozglądać się za nowym pracodawcą. Ostatecznie trafił do Benfiki, która zapłaciła Realowi 5,5 miliona euro (Królewscy zagwarantowali sobie 50% od następnego transferu).

Ezequiel Garay urodził się 10 października 1986 roku w Rosario. Obrońca rozpoczął profesjonalną karierę w Newell's Old Boys. W reprezentacji Argentyny szatnię dzieli z Leo Messim i Javierem Mascherano. Jeżeli wszystko potoczy się po jego myśli, od następnego sezony cała trójka spotka się również na Camp Nou, co byłoby osobistym rewanżem stopera na klubie ze stolicy Hiszpanii.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (98)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze