Z całym prawdopodobieństwem Lionel Messi będzie jednym z kapitanów Barçy w przyszłym sezonie. Trenerzy uważają, że po odejściu Víctora Valdésa nadejdzie właściwa pora, by przekazać Argentyńczykowi opaskę i jeszcze bardziej umocnić jego pozycję w szatni.
Ta decyzja nadeszła w odpowiednim momencie. Valdés nie przedłuży kontraktu z Barçą i klub jest świadomy, że to dobra chwila, aby docenić pracę La Pulgi i odwdzięczyć mu się ważniejszą pozycją w zespole, tym bardziej w obliczu możliwego przyjścia Neymara w letnim oknie transferowym. Na początku Leo będzie czwartym z kapitanów - po Puyolu, Xavim i Inieście.
To nie będzie zupełnie nowe zadanie dla Messiego, który od 2011 roku pełni tę rolę w drużynie Albicelestes. Zastąpił innego zawodnika Barcelony, Javiera Mascherano, i umocnił się na pozycji lidera reprezentacji Argentyny, w której jego zasługi były wielokrotnie kwestionowane. W klubie z Katalonii pełnił tę funkcję w spotkaniu przeciwko Rayo, kiedy to po raz pierwszy w spotkaniu ligowym ubrał opaskę kapitańską na ramię. Stało się tak dlatego, że nieobecni byli Xavi, Puyol i Valdés, a trener postanowił ściągnąć z boiska Iniestą.
Komentarze (55)