Canarinhos tyko zremisowali z Rosją we wczorajszym towarzyskim meczu piłkarskim rozegranym na Stamford Bridge.
Ekipa z Ameryki Południowej nie zachwyciła. Luiz Felipe Scolari, który od objęcia reprezentacji w listopadzie 2012 nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa, wczoraj bliski był drugiej porażki w trzecim meczu. Remis uratował w ostatniej minucie Fred.
Spotkanie lepiej rozpoczęli Rosjanie, którzy stanowili spore zagrożenie pod bramką Júlio Césara. Pierwszą groźną akcją było mocne uderzenie Ignaszewicza z rzutu wolnego, które padło łupem dobrze ustawionego Césara.
Chwilę później uderzenie Bierezuckiego najpierw zablokował Fernando (piłka trafiła w jego rękę), a dobitka Kierżakowa byłą minimalnie niecelna. Rosjanie domagali się rzutu karnego, ale uderzenie miało miejsce z tak małej odległości, że nie mogło być mowy o celowym zagraniu gracza Brazylii.
Ze strony piłkarzy z Ameryki Południowej najbliżej zdobycia gola był Neymar, któremu jednak blisko bramki Rosji odskoczyła dokładnie dograna piłka z głębi pola. Zawodnik Santosu miał wczoraj jeszcze kilka okazji, ale brakowało szczęścia: jego uderzenia albo były niecelne, albo zbyt słabe, by pokonać Gabulowa.
Po przerwie przewagę mieli Brazylijczycy, ale nie byli w stanie znaleźć drogi do siatki. Udało się to za to Faizulinowi niespełna 20 minut przed końcowym gwizdkiem. Rosjanie dokonali prawdziwego oblężenia twierdzy Césara, która w końcu upadła po strzale Faizulina z bliskiej odległości.
Od niespodziewanej porażki Brazylijczyków uchronił Fred w ostatniej minucie spotkania. To nie on był jednak bohaterem akcji, a Marcelo z Hulkiem, którzy rozmontowali obronę Sbornej. Chwilę później zabrzmiał ostatni gwizdek arbitra.
Drużyna Scolariego pozostaje zatem bez zwycięstwa, natomiast ekipa Fabio Capello kontynuuje dobrą passę meczów bez porażki.
Brazylia: Julio César, Alves, Luiz, Silva, Marcelo, Fernando, Hernanes, Oscar (67' Hulk), Kaká (78' D. Costa), Neymar i Fred.
Rosja: Gabulow - Aniukow (46' Kombarow), Bierezucki, Ignaszewicz, Jeszczenko, Bystrow (46' Szatow), Szyrokow, Głuszakow, Faizulin, Kierżakow i Kokorin (46' Żyrkow, 86' Grigoriew).
Komentarze (36)