Bez Messiego też da się grać. Może nie jest to takie proste, ale możliwe. Potwierdzają to liczby: w meczach, w których Argentyńczyk nie zagrał na przestrzeni ostatnich trzech lat, Barça 13 razy wygrała i raz zremisowała. Ten praktycznie idealny bilans drużyna postara się jeszcze polepszyć w sobotę w spotkaniu z Mallorcą.
Kontuzja Messiego w 2010 roku zmusiła go do opuszczenia dwóch pojedynków: ze Sportingiem Gijón (1:0) i Athletikiem Bilbao (3:1).
Po wygraniu finału Ligi Mistrzów na Wembley, Leo opuścił tylko jedno ligowe spotkanie z 67, które drużyna rozgrywała. Był to mecz ze Sportingiem Gijón, w którym Argentyńczyk nie mógł zagrać z powodu zawieszenia. Barça wygrała wtedy 3:1.
Pozostałe osiem spotkań, w których Messi nie zagrał to pojedynki w ramach Pucharu Króla i Ligi Mistrzów, przeciwko drużynom nieco mniej wymagającym niż te w La Liga. Były to mecze z: Ceutą (2:0), Almeríą (3:0), L'Hospitalet (1:0 i 9:0), BATE (4:0), Alavés (3:0 i 3:1) oraz Córdobą (5:0).
Ostatnie mecze bez Messiego:
2010/11
Liga: FCB - Sporting (1:0)
Liga: Athletic - FCB (1:3)
Puchar Króla. Ceuta - FCB (0:2)
Liga: FCB - Levante (2:1)
Puchar Króla. Almería - FCB (0:3)
Liga: FCB - Deportivo (0:0)
Liga: Málaga - FCB (1:3)
2011/12
Puchar Króla: L'Hospitalet-FCB (0:1)
Liga Mistrzów: FCB - BATE (4:0)
Puchar Króla: FCB - L'Hospitalet (9:0)
Liga: FCB - Sporting (3:1)
2012/13
Puchar Króla: Alavés - FCB (0:3)
Puchar Króla: FCB - Alavés (3:1)
Puchar Króla: FCB - Córdoba (5:0)
Komentarze (39)