Aby jak najlepiej ugościć dyrektorów francuskiej ekipy, Barcelona poprosiła o pomoc znanego w Katalonii kucharza - Paco Péreza.
Siedzibą spotkania był pałac Palauet Albéniz. Jest to rezydencja królewska, z której władca Hiszpanii korzysta wtedy, gdy składa wizytę w stolicy Katalonii.
Gospodarzem spotkania nie był Sandro Rosell, ale burmistrz Barcelony Xavier Trias. Menu składało się z przystawki oraz dania głównego, którym była paella z owocami morza. Barcelona dowiedziała się bowiem, że jest to jedno z ulubionych dań szejka i postanowiła ugościć go właśnie tym przysmakiem.
Potrawy przygotowywał znany w Katalonii kucharz Paco Pérez, szef kuchni w restauracji Miramar de Llançà (Girona), której przewodnik Míchelin przyznał dwie gwiazdki.
Co ciekawe, po wspólnym posiłku burmistrz Barcelony przyznał, że żaden z dyrektorów Barcelony nie puścił pary z ust na temat tego, czy Leo Messi zagra w dzisiejszym meczu.
Komentarze (12)