Barça B wróciła na zwycięską ścieżkę

Ola

14 kwietnia 2013, 17:28

Sport

13 komentarzy

CD Numancia

NUM

Herb CD Numancia

0:1

Herb CD Numancia

FC Barcelona B

Numancia zatraciła harmonię, a wraz z nią punkty w meczu przeciwko Barcelonie B. Podopieczni Eusebio Sacristána w pierwszej połowie nie byli skuteczni w swojej grze, ale po przerwie odzyskali właściwą postawę i górowali nad rywalem.

Numancia, która w pierwszej połowie zrobiła więcej, aby rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść i która chciała zmazać plamę ze spotkania z Villarrealem, po przerwie całkowicie się zagubiła. Natomiast Barça wykorzystała wolne miejsce i rozbijała defensywę przeciwnika za pomocą kontrataków.

W składzie Barçy B znalazł się Gerard Deulofeu, który przez dwa ostatnie tygodnie był powoływany na mecze pierwszej drużyny. Nieobecny był natomiast Sergi Roberto, który pojechał ze starszymi kolegami do Saragossy. W Numancii pojawił się Biel Ribas na bramce, a także Isidoro na lewej obronie. Tym występem ci dwaj zawodnicy zadebiutowali w Liga Adelante w barwach Numancii.

Pierwsze minuty wyglądały tak, jakby goście chcieli, lecz nie mogli. Niewygodnie wyprowadzało im się piłkę przy dobrym pressingu rywala. Długie podania na wychodzących Deulofeu i Dongou również nie sprawiły problemów świetnie grającej defensywie gospodarza, z wyjątkiem strzału, który Biel Ribas wybił poza bramkę (6. minuta).

Od tamtej pory, piłkarze z Sorii coraz częściej przedostawali się pod pole karne Masipa. Julio Álvarez stwarzał zagrożenie dochodzącymi dośrodkowaniami z rzutów rożnych. Aktywny zmusił Masipa do wyciągnięcia się jak struna (15. minuta), a następnie Julio Álvarez po mierzonej wrzutce Cedrica, zmarnował okazję uderzając głową za blisko środka bramki, wprost w ręce Masipa.

Barça B obudziła się pod koniec pierwszej połowy. Najpierw próbował Espinosa, który strzelił jednak zbyt wysoko (30. minuta), po akcji skonstruowanej na skraju pola karnego. Następnym, który uderzał był Rafinha, ale i on nie trafił w bramkę (35. minuta). Dwukrotnie próbował też Deulofeu (41. i 43. minuta), zmuszając Biel Ribasa do wybicia piłki na rzut rożny.

Po przerwie Barça B dużo lepiej weszła w mecz i w dziesięć minut mogła rozstrzygnąć to spotkanie, gdyby tylko nie zabrakło jej skuteczności lub gdyby naprzeciwko stał nieco gorszy bramkarz.

Deulofeu miał szansę otworzyć wynik w 46. minucie, ale zwlekał z wykończeniem akcji. Następnie bramkarza Numancii zmusił do pracy Rafinha, który lewą nogą uderzył prosto w bramkę, ale piłka została sparowana na poprzeczkę. Po raz kolejny portero gospodarzy w cudowny sposób uratował swój zespół przed stratą gola.

Przybita Numancia dawała oznaki życia za pomocą kontrataków, jednak Natalio po centrze Pedro Martína pomylił się o kilka centymetrów.

Trener drużyny z Sorii, Pablo Machín, zrobił podwójną zmianę w 60. minucie, ale nie przyniosła ona oczekiwanych wyników. Rzut rożny dla Numancii zamienił się w bramkę dla Barçy B. Masip złapał piłkę i posłał ją szybko do Araujo, który kilka chwil wcześniej pojawił się na boisku. Piłkarz przelobował wychodzącego z bramki Biel Ribasa i w ten sposób zdobył zwycięskiego gola (70. minuta).

Potem Numancia starała się doprowadzić do wyrównania, ale ostatecznie się to nie udało. Tym samym zespół z Sorii może się już powoli żegnać z marzeniem o awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Numancia - Barça B 0:1

Numancia: Biel Ribas, Malón, Juanma, Jaio, Isidoro; Nagore (Bedoya, 62'), Antonio Tomás (Del Pino, 84'), Julio Álvarez,; Natalio, Cedric (Sunny, 62') i Pedro Martín.

Barça B: Masip, Balliu, Gómez, Planas, Deulofeu (Joan Román, 89'), Espinosa (Ilie, 85'), Luis Alberto, Rafinha, Gus Ledes, Muniesa i Dongou (Araujo, 69').

Bramki: 0:1 Araujo (70')

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze