Klęska FC Barcelony na Allianz Arena była najgorszą europejską porażką Katalończyków od 1997 roku, gdy drużyna Louisa van Gaala uległa na Camp Nou Dynamu Kijów 0:4.
Nigdy w historii Ligi Mistrzów nie zdarzyło się, by drużyna odrobiła straty po przegranej 0:4 w pierwszym spotkaniu i awansowała dalej. Katastrofa, która wydarzyła się wczoraj w Monachium, była najwyższą porażką Barçy na europejskich boiskach od blisko 16 lat. 5 listopada 1997 roku piłkarze prowadzeni przez Louisa van Gaala ulegli u siebie Dynamu Kijów czterema bramkami, a wśród przeciwników szaleli wtedy Serhij Rebrow i Andrij Szewczenko.
Licząc wszystkie rozgrywki, Barcelona doznała we wtorek największej klęski od 2007 roku, gdy w półfinale Pucharu Króla przegrała z Getafe 0:4. Zespół prowadził wówczas Frank Rijkaard, dla którego był to przedostatni sezon w roli trenera Barçy.
Komentarze (34)