Pepe Reina, bramkarz Liverpoolu, jest wdzięczny Barcelonie za jej możliwe zainteresowanie transferem Hiszpana i zapewnił, że „byłby zachwycony graniem" w katalońskim klubie.
- Mam jeszcze trzy lata kontraktu z Liverpoolem i nic nie zmieni mojej przyszłości. Czuję się tam bardzo dobrze i moja rodzina również. Jeśli chodzi o Barçę, to są plotki, na tę chwilę nie ma o czym mówić - zapewnił bramkarz podczas prezentacji swoich nowych butów.
- Tymi sprawami zajmuje się mój agent, ale to logiczne, że każdy by chciał, aby taki klub jak Barça o nim myślał. To wspaniały klub, który dobrze znam. Każdy zawodnik na świecie byłby zachwycony grą tam - dodał.
- Mój okres w Barcelonie był przedwczesny. Nie wiem, czy byłem wtedy przygotowany, to się stało wtedy, kiedy miało się stać i dojrzałem broniąc tej bramki. To było bardzo wzbogacające doświadczenie, z którego wyciągnąłem dobre wnioski, chociaż w wieku 19 lat nie doceniasz tego tak, jak teraz, mając lat 30 - stwierdził.
Reina odrzucił możliwość przyjścia do Barçy, jeśli Valdés nie odejdzie. - Myślę, że takiej możliwości nie będzie. Jeśli Víctor zostanie, nie zaoferują mi, bym przyszedł. Wydawałoby mi się to dziwne - skomentował.
Na koniec ocenił transfer Neymara i zapewnił, że woli Brazylijczyka od Garetha Bale'a. - Neymar to dobry strzał, jest zawodnikiem, który potrafi zróżnicować wiele meczów. To jeden z piłkarzy, którzy urodzili się by zostać gwiazdą, ma tę aurę. Oby mu poszło dobrze, był mile widziany w Hiszpanii i przynosił dochody - powiedział.
- Bale to fantastyczny zawodnik, ale Neymar ma więcej magii, jest bardziej kompletnym piłkarzem - zakończył.
Komentarze (61)