Skoro Neymar jest już oficjalnie zawodnikiem Barcelony, a Valdés ogłosił zamiar pozostania na Camp Nou do końca kontraktu, klub z Katalonii może zwiększyć intensywność poszukiwań stopera, o którego prosił Tito Vilanova.
Celem jest obrońca wysoki, skuteczny, z doświadczeniem w Lidze Mistrzów i który, po zainwestowaniu 57 milionów w Neymara, nie będzie zbyt wielkim obciążeniem ekonomicznym. To znaczy, stoper godny zaufania i tani.
Bardzo prawdopodobny wydaje się transfer któregoś ze stoperów Valencii: Jérémy'ego Mathieu (192 cm i 29 lat) lub Adila Ramiego (190 cm i 27 lat). Po tym jak Valencia nie zakwalifikowała się do kolejnej edycji Ligi Mistrzów, na Mestalla nie ma zawodnika, który nie mógłby być sprzedany.
Kontrakt Mathieu wygasa w 2014 roku, a sprawa ewentualnego przedłużenia póki co stoi w miejscu. Jego klauzula odstępnego opiewa na jedynie osiem milionów euro, co jest kuszącą okazją. Klub z Walencji byłby nawet gotów zaakceptować niższą kwotę.
Kolejny fakt, który stoi za Mathieu jest taki, że może grać również na lewej obronie. Taką samą uniwersalność zapewniał Éric Abidal. Adriano stałby się wówczas jokerem i zastępcą dla Daniego Alvesa na prawej stronie. W takim wypadku Martín Montoya mógłby zostać wypożyczony, aby otrzymywać więcej minut.
Íñigo Martínez (Real Sociedad) i Thomas Vermaelen (Arsenal) również podobają się sekretariatowi technicznemu, ale w ich przypadku koszt byłby znacznie większy. Bask (181 cm, 22 lata) ma kontrakt do 2017 roku i klauzulę odstępnego w wysokości 30 milionów, natomiast Belg jest filarem Kanonierów.
Zeszłego lata mówiło się dużo transferze Daniela Aggera (Liverpool), ale Duńczyk w tej chwili znajduje się o krok od podpisania kontraktu z AS Monaco.
Komentarze (114)