Sytuacja Andoniego Zubizarrety, Narcísa Julii i Alberta Valentína może wkrótce obrócić się o 180 stopni.
Kontrakty tych dwóch ostatnich wygasają tego lata, a Valentín do tego stopnia pewien był, iż nie przedłużą z nim umowy, że zaczął się już żegnać z kolegami z pracy.
Jednakże wielkie zaufanie, jakim obdarzył go i Julię jego bezpośredni przełożony, Andoni Zubizarreta, całkiem zmieniło bieg wydarzeń. Dyrektor sportowy Barcelony gotów był nawet podać się do dymisji, jeśli jego najbliżsi współpracownicy odeszliby z klubu w tym roku.
Ostatecznie prezydent FC Barcelony, Sandro Rosell, potwierdził podczas swojego podsumowania kampanii, że zespół Zubizarrety będzie działał w niezmienionym składzie również w przyszłym sezonie.
Dyrektor sportowy jest tak związany ze swoimi asystentami, że klub zdecydował się przedłużyć ich umowy do 2016 roku, czyli do końca mandatu zarządu Sandro Rosella. Andoni Zubizarreta już zeszłego lata podpisał kontrakt do 2014 roku. Teraz zamiarem klubu jest, by udowodnić Zubiemu swoje zaufanie, pozwalając mu na pracę w klubie razem ze swoimi współpracownikami jeszcze przez trzy lata. Nowe umowy zostały już przygotowane i czekają jedynie na podpisy.
We wspomnianych kontraktach zawarto możliwość wcześniejszego ich zerwania za odpowiednią kwotą odszkodowania. Choć zarząd nie planuje stosować takiego rozwiązania, klauzula musi być zawarta, na wypadek gdyby w pewnym momencie zaistniały znaczące różnice lub gdyby uznano pracę Zubizarrety i jego asystentów za przynoszącą szkodę. Oczywiście nikt się tego nie spodziewa, jednak lepiej być przygotowanym na każdą ewentualność.
Ostatnie tygodnie były bardzo intensywne dla dyrekcji sportowej. Kiedy Albert Valentín podejrzewał, że klub nie zechce przedłużyć z nim kontraktu, powiedział Zubizarrecie, że jest gotów podać się do dymisji i opuścić stanowisko przed 30 czerwca.
Również Narcís Julià rozważał taką możliwość. W tej sytuacji dyrektor sportowy powiadomił zarząd, że jeśli nie zaufa jego ludziom, pomimo ważnego kontraktu on również odejdzie. Ostatecznie nic takiego się nie wydarzyło i wkrótce prawdopodobnie pojawią się pozytywne dla wszystkich stron wiadomości.
Komentarze (18)