Podczas gdy kibice i przedstawiciele mediów otaczają dom Martino w Rosario, w Barcelonie ustalane są ostatnie szczegóły dotyczące jego zakontraktowania.
W czasie gdy w Argentynie "Tata" Martino spotkał się z przedstawicielami mediów i kibicami, którzy chcieli zdobyć autograf przyszłego trenera Barçy, w stolicy Katalonii ustalano ostatnie szczegóły związane z jego zakontraktowaniem i oficjalnym komunikatem.
Wyciekły niektóre informacje przedstawiane przez Andoniego Zubizarretę na porannym nadzwyczajnym spotkaniu zarządu, którego celem jest potwierdzenie zatrudnienia Martino na stanowisku szkoleniowca Barcelony. Jedna z nich dotyczy długości trwania kontraktu. Okazało się, że umowa będzie ostatecznie podpisana na dwa lata, a nie na trzy, jak informowano wcześniej.
Kolejne informacje dotyczą sztabu szkoleniowego, który towarzyszy Argentyńczykowi. Martino przybędzie do Barcelony z trzema najbliższymi współpracownikami: Jorge Pautasso, Adriánem Coria i Elvio Paolorroso.
Członkowie sztabu szkoleniowego Tito Vilanovy czekają na poznanie zamiarów nowego trenera. Barça zaoferuje im możliwość pozostania w klubie pod rządami Martino lub zajęcie innego stanowiska, jeśli czuliby się wówczas bardziej komfortowo, gdy Tito nie zasiada już na ławce trenerskiej. Nie wyklucza się także możliwości, ze będą oni chcieli spróbować pracy na własny rachunek. W takiej sytuacji również otrzymają pełne poparcie od klubu.
Komentarze (60)