Javier Mascherano podkreślił udany początek pracy z katalońską drużyną, jaki zaliczył nowy szkoleniowiec Barcelony, Gerardo Martino, podczas zakończonego presezonu 2013/14.
Przed rozegraniem towarzyskiego spotkania Argentyny z reprezentacją Włoch Javier Mascherano przyznał, że nieobecność Leo Messiego w składzie sprawia, że drużyna traci wiele, jednak zdaniem Masche „nie warto ryzykować, ponieważ to jedynie mecz towarzyski".
„Niestety nie będzie Leo" - mówił Mascherano, - „on jest dla nas podstawą, jednak nie ma powodu by zbytnio ryzykować. To tylko sparing i gdyby zagrał ryzyko byłoby zbyt duże. Postaramy się, żeby jego brak był jak najmniej widoczny".
Jeśli chodzi o rywali Argentyny, reprezentację Włoch, Mascherano przyznał: „To dla nas dobra próba, to rywal, który ma wspaniałą historię, naprawdę bardzo konkurencyjna drużyna".
Zawodnik nie omieszkał też wspomnieć o nowym trenerze swojego klubu, Gerardo Martino. „Łatwo zauważyć, że Martino ma duże doświadczenie. Dobrze wypadł podczas pierwszych spotkań, a to nie jest łatwe w Barcelonie, zwłaszcza w teraz, gdy wymagania są bardzo wysokie".
Komentarze (6)