Minęło ponad pięć lat od kiedy po raz ostatni drogi FC Barcelony i Bernda Schustera miały okazję się przeciąć. Ostatni raz do spotkania doszło siódmego maja 2008 roku, kiedy to Real Madryt pod wodzą Niemca ograł Barcelonę 4:1.
Ta poważna porażka drużyny Rijkaarda stanowi z perspektywy czasu punkt zwrotny w historii Barçy. Od tamtej pory Azulgrana wygrała cztery razy ligę, dwa razy Ligę Mistrzów, dwa razy Puchar Króla, trzy razy Superpuchar Hiszpanii, dwa Superpuchary Europy oraz dwa razy Klubowe Mistrzostwa Świata.
W najbliższą niedziele Bernd Schuster ponownie spotka się z Barça, w której sam był zawodnikiem w latach 1980 - 1988. Tym razem wystąpi w roli trenera Málagi. Będzie to czwarta drużyna Schustera, z którą zmierzy się jako trener przeciwko Azulgranie.
Pierwszą drużyną było Levante w sezonie 2004/05. Gol Eto'o w końcówce spotkania uniemożliwił drużynie prowadzonej przez Schustera zaskoczyć zgromadzonych na Camp Nou. Przy okazji rewanżu Niemiec został zwolniony na dwa tygodnie przed wizytą Azulgrany w Walencji, miejscu gdzie matematycznie zespół z Katalonii miał już zapewnione mistrzostwo kraju.
Kolejnym zespołem prowadzonym przez Schustera było Getafe. Podczas dwóch lat na ławce trenerskiej nie udało mu się pokonać Barçy. Wygrane Barçy 3:1 w domu i na wyjeździe w sezonie 2005/06 oraz remis 1:1 oraz kolejna porażka 1:0 włącznie z wyrzuceniem Ronaldinho w sezonie 2006/07 to bilans tych pojedynków.
Pierwsza wygrana Schustera przeciwko Barçie miała miejsce w tym samym sezonie, ale w półfinałach w rozgrywkach o Puchar Króla. Euforia po sukcesie 5:2 i pamiętnym golu Messiego a la Maradona została zastąpiono dotkliwą porażką 4:0 na stadionie Coliseum Alfonso Pérez. Getafe przegrało wówczas w finale z Sevillą.
Dwa wygrane klasyki na koncie
Dwa ostatnie spotkania Schustera przeciwko Barçie miały miejsce z ławki trenerskiej Madrytu. Obydwa w sezonie 2007/08 i obydwa zakończone wygraną Królewskiech (1:0 na Camp Nou oraz 4:1 na Bernabéu). W sezonie 2008/09 Schuster został zwolniony w tym samym tygodniu, kiedy Madryt z dziewięciopunktową stratą do Barçy wybierał się na Camp Nou.
Komentarze (24)