Do grona kandydatów do zastąpienia w bramce Barcelony Víctora Valdésa dołączył kolejny zawodnik. Gerónimo Rulli, bramkarz Estudiantes de La Plata pochodzi z Argentyny, ma 21 lat i jest jedną z rewelacji rozgrywek. Nie dziwi fakt, że zainteresowały się nim takie kluby jak Porto, Benfica czy Manchester City.
W sobotę włodarze klubu z La Platy potwierdzili, że Urbano Ortega, były zawodnik Barcelony, a obecnie jeden ze skautów katalońskiego klubu, uda się w najbliższych tygodniach do Argentyny, aby z bliska śledzić poczynania bramkarza i innych zawodników ligi argentyńskiej.
Rulli dołączył do pierwszej drużyny Estudiantes w ubiegłym roku. 8 kwietnia zadebiutował w meczu z Arsenalem de Sarandí, który zakończył się przegraną 0:1. Od tego czasu wystąpił w 21 meczach, a których wpuścił 12 goli i popisał się 52 obronami. Był niepokonany przez 10 meczów i nie wpuścił gola przez 607 minut z rzędu. W Argentynie jego nazwisko staje się coraz lepiej znane.
Podczas swojej kariery miał okazję uczyć się od takich bramkarzy jak Andújar, Albil, Villar czy Orion. Jednak jego idolami byli zawsze Chilavert, Córdoba, Buffon i Cech. Miejsce w składzie wywalczył z przybyciem na ławkę trenerską Mauricio Pellegrino. Pod okiem byłego zawodnika Barçy notuje świetne występy. Jeśli utrzyma dobrą formę, Sabella może zabrać go na Mistrzostwa Świata do Brazylii.
W jednym z ostatnich wywiadów, zawodnik przyznał: „Moją największą zaletą jest spokój, z jakim rozgrywam mecze. Muszę się jednak jeszcze wiele nauczyć, żeby grać lepiej i z tego powodu dużo trenuję”.
Kontrakt bramkarza wygasa w 2017 roku. Obecnie jego cena nie jest zbyt wygórowana, jednak, biorąc pod uwagę zainteresowanie, jakie wzbudził w Europie, Estudiantes zrobi wszystko, co możliwe, żeby dużo zarobić na transferze.
FC Barcelona wie, że nie może zaspać w kwestii transferu bramkarza (lub bramkarzy), ponieważ w przyszłym sezonie nie będzie już mogła liczyć na Víctora Valdésa, który ogłosił, że nie przedłuży kontraktu z katalońskim klubem. Barça nie może też liczyć na José Manuela Pinto, którego kontrakt również wygasa w czerwcu 2014 roku (Pinto będzie miał wówczas 38 lat). Przed rozpoczęciem nowego sezonu klub będzie musiał znaleźć zatem dwóch bramkarzy – jednego weterana, który mógłby grać od pierwszego dnia, drugiego młodego i utalentowanego, który stopniowo adaptowałby się do drużyny. Biorąc pod uwagę specyfikę pozycji bramkarza, Barcelona musi bardzo uważnie przyglądać się rynkowi transferowemu w najbliższych miesiącach.
Podczas podróży do Argentyny, Urbano Ortega przyjrzy się również innym zawodnikom, między innymi bramkarzowi Nahuelowi Guzmánowi z Newell’s Old Boys, który miał okazję pracować pod okiem Gerardo Martino, jak i Éderowi Balancie, środkowemu obrońcy z Kolumbii, który występuje w River Plate.
Komentarze (103)