Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą SPORT, Mundo Deportivo, Marca czy AS? Przekonasz się poniżej.

Na okładce Mundo Deportivo znajdziemy Leo Messiego w koszulce Barçy udekorowanej hasłami "Força Tito" i "Força Barca". Argentyńczyk również wspiera Vilanovę i prosi, by Camp Nou w sobotę dało z siebie wszystko. W meczu z Realem może nie wystąpić Gerard Piqué, który przeciążył mięsień. W sobotę na pewno nie zagra Jonathan dos Santos. Meksykanin na wczorajszym treningu doznał urazu więzadła krzyżowego. MD pisze też o tym, że "Martino chętnie narodziłby się we wcieleniu Busquetsa", a "Neymar już wie, jak gra Pepe". Na okładce znalazło się też podsumowanie meczu Realu z Juventusem.

El Clásico to główny temat w dzisiejszym wydaniu Sportu. Dziennik pisze, że jeśli Messi zdobędzie w sobotę bramkę, stanie się historycznym Pichichi klasyków. Na razie pierwsze miejsce zajmuje ex aequo z Di Stéfano (18 bramek). Sport pisze o wątpliwym udziale Piqué w najbliższym meczu. Na ratunek ma przyjść Puyol. Dziennik odkrywa też plany taktyczne Martino na mecz z Realem i cytuje słowa Neymara, który w wywiadzie dla Barça TV przyznał: "Powiedziałem Marcelo, że wygramy". Nie zabrakło również podsumowań spotkań Ligi Mistrzów: "Cristiano strzelał, a sędzia pomógł" - w taki sposób Sport opisał mecz Królewskich. Z kolei Real Sociedad przegrał przez samobójczą bramkę Martíneza.

Marca skupiła się na podsumowaniu meczu Realu z Juventusem. Dziennik zwraca uwagę na efektywną grę Realu oraz na problemu Włochów po stracie jednego zawodnika. Di María ponownie był najlepszym partnerem Cristiano Ronaldo. Kibice zgromadzeni na Santiago Bernabéu oklaskiwali Fernando Llorente oraz Andreę Pirlo. Na okładce znajdziemy też wzmiankę o czterech bramkach Ibry w meczu PSG z Anderlechtem oraz porażce Realu Sociedad z Manchesterem United. Co ciekawe, Iker Casillas od 520 minut nie stracił bramki. Marca cytuje też fragment wywiadu z Neymarem ("Klasyk jest najważniejszy dla każdego zawodnika"). Widzimy też zapowiedzi meczów Ligi Europejskiej z udziałem hiszpańskich drużyn.

Na okładce Asa Cristiano Ronaldo, który "zawsze tam jest". Dziennik pisze, że Real wciąż nie gra przekonywująco, ale ma na wyciągnięcie ręki 1/8 finału. Bale zagrał 24 minuty i nie zrobił w tym czasie nic nadzwyczajnego. Ponadto, As pisze, że RFEF obawia się, iż Diego Costa ostatecznie wybierze grę w reprezentacji Brazylii. Jeśli pisemnie nie opowie się za wyborem Hiszpanii, będzie musiał pojechać na zgrupowanie Canarinhos, gdy otrzyma powołanie. W dzisiejszym numerze przeczytamy też o samobójczej bramce Martíneza w spotkaniu z Manchesterem United.
Komentarze (61)