Pablo Zabaleta wypowiedział sie dla Daily Mirror na temat zbliżającego się meczu Manchesteru City z Barceloną, a także opowiedział o swojej przyjaźni z Leo Messim.
Leo Messi w Manchesterze City
„Rozmawiałem z Leo o City. Po trzech lub czterech miesiącach od przeprowadzki do Manchesteru pojechałem do Barcelony, bo miałem kilka dni wolnego. Byłem u Messiego w domu, wtedy dużo się mówiło o nowych właścicielach i pieniądzach. Leo zapytał mnie, jak jest w City. Chciałbym pokazać mu Manchester. Być może mógłbym go zabrać do Didsbury (dzielnica Manchesteru - przyp. red.) na fish and chips. Na pewno by mu się spodobało".
Przyjaźń z Messim
„Mieszkaliśmy w tym samym mieście i przez trzy lata się przyjaźniliśmy. Wychodziliśmy na miasto, byliśmy młodzi i wolni. To były dobre czasy. Sukces go nie zmienił. Wygrał wszystko, ale jest tą samą osobą, co wtedy, gdy był jeszcze nikim".
Sytuacja Pablo w City
„Po sześciu latach mogę powiedzieć, że jestem Mancunian (mieszkaniec Manchesteru - przyp. red.). Chcę być jednym z tych zawodników, którzy zostaną zapamiętani przez kibiców City. Kiedy tu przyjechałem, wielkim klubem był United, a teraz już tego nie możesz powiedzieć. Mamy lepszą reputację, nie tylko w Anglii. Jestem bardzo dumny, że mogę być częścią tej drużyny i że trafiłem do klubu jeszcze przed epoką wielkich pieniędzy".
Komentarze (26)