Jesús Navas w rozmowie z mediami po wczorajszym meczu Ligi Mistrzów stwierdził, że sędzia wypaczył wynik spotkania.
Chodzi oczywiście o dyskusyjny rzut karny podyktowany za faul Demichelisa na Leo Messim.
Odczucia po meczu: „Zagraliśmy równą pierwszą połowę, a na drugą wyszliśmy zmotywowani. Bardziej niż oni. To my mieliśmy piłkę i próbowaliśmy atakować. Było jedno zagranie, które przesądziło losy meczu. Szkoda, że tak się stało".
Rzut karny za faul poza polem karnym?: „Lepiej nie mówić. Ja nie wiem, od tego są powtórki, ale szkoda, że ten mecz tak się potoczył".
Barça zdominowała mecz, jeśli chodzi o posiadanie piłki: „Bardzo trudno się gra z jednym mniej. Mieliśmy wielkie nadzieje, to był dla nas bardzo ważny mecz. Dobrze sobie radziliśmy".
Są jeszcze szanse na awans?: „Mamy duszę zwycięzców i będziemy walczyć do końca. Damy z siebie wszystko".
Navas: Karny? Lepiej nie mówić
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (82)