W rozegranym w Stuttgarcie towarzyskim spotkaniu reprezentacja Niemiec pokonała 1:0 Chile. W drużynie gości cały mecz rozegrał Alexis Sánchez.
Spotkanie na Mercedes-Benz Arena lepiej rozpoczęli goście, którzy mogli pokusić się o zdobycie dwóch bramek w pierwszych dziesięciu minutach. Najpierw Boateng w ostatniej chwili przeciął dośrodkowanie Isli do kompletnie niepilnowanego Alexisa, a kilkadziesiąt sekund później Philipp Lahm z linii bramkowej wybił piłkę uderzoną głową przez Arturo Vidala.
Mimo słabszej gry to Niemcy zdobyli jedynego jak się później okazało gola spotkania. W 15. minucie Özil zagrał piłkę w pole karne, gdzie stał zupełnie niekryty Mario Götze. Piłkarz Bayernu nie miał w tej sytuacji problemów, by pokonać Herrerę.
Strata gola nie załamała Chilijczyków, którzy dążyli do wyrównania. Swoje szanse mieli Vidal i Aránguiz, ale albo brakowało precyzji, albo na drodze piłki stawał Manuel Neuer.
W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Lepszą drużyną byli goście, którzy stwarzali sobie groźne sytuacje, ale nie potrafili ich wykorzystać. Najbliżej wyrównania był Vargas, któremu piłkę jak na tacy wyłożył na siódmy metr Alexis, ale grający w Valencii zawodnik trafił w poprzeczkę.
Alexis pokazał się wczoraj z dobrej strony, podobnie jak cała jego drużyna. Bardzo często angażował się w ataki Chilijczyków, a gdy widział, że istnieje taka konieczność, rozpoczynał akcje niemalże z linii środkowej. Goście pokazali się z bardzo dobrej strony i potwierdzili przekonania ekspertów, że na mundialu mogą sprawić niejedną niespodziankę.
Niemcy - Chile 1:0
Bramka: 15' Götze
Sędzia: Mark Clattenburg (Anglia)
Żółte kartki: Gutiérrez
Niemcy: Neuer; Grosskreutz, Boateng, Mertesacker, Jansen (Schmelzer, 24); Lahm, Schweinsteiger; Götze (Podolski, 82), Kroos, Özil (Ginter, 89); i Klose (Schürrle, 46).
Chile: Herrera, Isla, Medel, Jara, Silva (González, 83); Gutiérrez, Aranguiz (Arellana, 80), Vidal (Fernández, 90); Beasejour (Valdivia, 76), Alexis Sánchez i Vargas (Pinilla, 86).
Komentarze (25)