Rezerwy Barcelony zremisowały bezbramkowo na wyjeździe z ekipą Eibar. Lider z Kraju Basków miał wiele okazji, by rozstrzygnąć rywalizację na swoją korzyść, ale doskonale dysponowany był dziś Masip. Golkiper gości bronił strzały głową rywali w znakomitym stylu, umożliwiając tym samym wywiezienie cennego punktu z tak trudnego terenu.
Podopieczni Eusebio do meczu z liderem przystępowali w dobrych nastrojach. W marcu rezerwy Barcelony nie zostały bowiem pokonane ani razu, dzięki czemu zajmowały wysoką siódmą pozycję. W dzisiejszym meczu faworyt mógł być jednak tylko jeden - ekipa z Kraju Basków, niepokonana od 10 kolejek. Tymczasem Eusebio nie zamierzał zmieniać stylu gry i posłał na boisko jedenastkę z Sandro, Adamą i skutecznym Denisem Suárezem. Bardziej defensywnie prezentował się natomiast środek pola z Ilie, Samperem i Bedią.
Trzy kwadranse bez bramek
Już w pierwszej minucie spotkania Masip musiał wykazać się refleksem po strzale głową jednego z rywali. W kolejnych pięciu minutach oglądaliśmy nieustające ataki gospodarzy, którzy oddali w tym czasie łącznie aż cztery strzały - na szczęście piłka po żadnym z nich nie zatrzepotała w siatce. Na pierwszą szansę gości musieliśmy poczekać do 14. minuty, kiedy w dobrej sytuacji znalazł się Suárez. Ofensywny pomocnik rezerw Barcelony uderzył jednak zbyt lekko, by pokonać bramkarza rywali.
Po krótkim okresie wyrównanej walki w środku pola, w 26. minucie znów zaatakowali gospodarze, ale uderzenie obronił Masip. Swojej szansy w polu karnym rywali szukał Sandro, jednak stale mijał się z dośrodkowywanymi piłkami. Ostatni kwadrans był dość spokojny i poza kilkoma brzydkimi faulami nic ciekawego się nie wydarzyło, a sędzia niedługo po upływie regulaminowego czasu gry zarządził przerwę.
Masip ratuje punkt
Początek drugiej odsłony był równie spokojny jak końcówka pierwszej. Na boisku niewiele się działo, a obie ekipy wydawały się być zadowolone z wyniku. Dopiero w 57. minucie groźny strzał głową oddał Eizmendi - na szczęście mierzący zaledwie 171 cm wzrostu pomocnik minimalnie chybił. W 65. minucie Masip wyciągnął się niczym struna i w fenomenalnym stylu sparował na rzut rożny wydawałoby się idealnie uderzoną głową piłkę. Podobną interwencję powtórzył jeszcze w 86. minucie spotkania.
W doliczonym czasie bliski zdobycia rozstrzygającej bramki był Munir, ale wprowadzony w drugiej połowie młody napastnik przeniósł piłkę nad poprzeczką. Ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a bohaterem bezsprzecznie był bramkarz rezerw Barcelony, Masip. Bronił on dziś dosłownie wszystko i po meczu zebrał zasłużone gratulacje również od zawodników drużyny przeciwnej. Oba zespoły przedłużyły swoje serie meczów bez porażki.
FC Barcelona B: Masip, Planas, Sergi Gómez, Bagnack (min. 79, Grimaldo), Ié, Ilie, Edu Bedia, Samper, Suárez (min. 89, Dongou), Adama oraz Sandro (min. 67, Munir).
Komentarze (21)