Całkowita równość - tak wyglądają w liczbach mecze Barçy z Atlético Madryt w sezonie 2013/2014. W czterech pojedynkach żadna z tych drużyn nie mogła przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i każdy z czterech meczów kończył się do tej pory remisem. Lider ligi sprawia Blaugranie Martino sporo kłopotów.
Pierwszy mecz między obydwoma zespołami miał miejsce w sierpniu. Był to pojedynek o Superpuchar Hiszpanii na Vicente Calderón, a Villa i Neymar zostali bohaterami tego spotkania. Guaje zdobył pierwszego gola dla swojej nowej drużyny, a świeżo sprowadzony Brazylijczyk wyrównującą bramkę, jak się później okazało, na wagę złota dla Barçy. Rewanż na Camp Nou zakończył się bowiem bezbramkowym remisem, a Barcelona dzięki trafieniu na wyjeździe zdobyła Superpuchar Hiszpanii.
Trzecie stracie miało miejsce w meczu ligowym. Dobrze taktycznie zaplanowane przez trenerów spotkanie ponownie zakończyło się nudnym, bezbramkowym remisem. Dwoma wyróżniającymi się zawodnikami byli Arda Turan i Leo Messi. Po zakończonym meczu obydwie „dziesiątki" wymieniły się koszulkami.
Ostatnim pojedynkiem, który również nie wyłonił zwycięzcy, był wtorkowy mecz Ligi Mistrzów. Atlético zaserwowało swoją typową grę. Silny i intensywne pressing, aby zmusić rywala do straty piłki, a następnie pospieszny atak. Barça cierpiała w początkowych minutach, jednak zdominowała spotkanie od początku do końca. Na przechylenie się szali zwycięstwa i awansu do półfinałów Ligi Mistrzów jednej z drużyn pozostaje nam poczekać do następnego tygodnia do meczu na Vicente Calderón.
Komentarze (17)