Albert Benaiges, były dyrektor futbolu młodzieżowego FC Barcelony i były trener w szkółce piłkarskiej Al Wasl w Dubaju, powiedział w radiu Cadena COPE, że ostatnie wydarzenia dotyczące klubu z Camp Nou nie są przypadkowe.
„Mi się wydaje, że ta ręka jest biała. Wiele rzeczy, wiele przypadku. Oni też chcieli Lee i Neymara", podkreślił Benaiges. „Nie wiem, co złego jest w wyciągnięciu dziecka z biedy i daniu mu szansy na lepsze życie. La Masía jest przykładem", dodał.
„Jestem przekonany, że obecna dyrekcja FC Barcelony, z Amorem, Zubizarretą i Alberto Puigiem, przeprowadziła wszystko bardzo rzetelnie", skomentował decyzję FIFA o nałożeniu sankcji transferowych na Barçę za nieprawidłowości przy kontraktowaniu młodych piłkarzy do La Masíi.
„Dzieci tutaj przychodzą, a ich rodzice mają umowę o pracę. Nie rozumiem, jak FIFA może to karać, nikt tego nie robi", zaznaczył Albert Benaiges.
Były dyrektor futbolu młodzieżowego FC Barcelony przyznał również: „Moim marzeniem jest wrócić do Barçy, jednak to nie zależy tylko ode mnie. Praca w Zjednoczonych Emiratach Arabskich była dobra, poznałem nową kulturę i teraz chcę wrócić do Barcelony".
Komentarze (62)