Bayern Monachium, aktualna drużyna Pepa Guardioli, uczciła dziś pamięć byłego trenera FC Barcelony minutą ciszy przed spotkaniem z Werderem Brema. Na pomeczowej konferencji były szkoleniowiec Barçy po raz pierwszy, odkąd podano do wiadomości publicznej smutną informację o odejściu jego przyjaciela, wypowiedział się w tej kwestii, składając kondolencje.
„Chciałem złożyć kondolencje ojcu Tito, Joaqimowi" - zaczął Guardiola, nie kryjąc emocji - „jego matce Marii Rosie, żonie Montse, córce Carlotcie i synowi Adrii... Chciałem też przekazać kondolencje ze strony moich rodziców, mojej rodziny, rodzeństwa... Byliśmy tacy młodzi. Chcieliśmy podbić świat i zrobiliśmy to. Nie potrafię powiedzieć nic więcej prócz tego, że ten smutek będzie mi towarzyszyć przez całe życie, już zawsze".
Swój smutek z powodu śmierci Tito Vilanovy wyraził także prezydent Bayernu Monachium, Karl-Heinz Rummenigge. Kondolencje, które bawarski klub przesłał do Barcelony, wyrażone zostały w języku katalońskim. „Wiadomość o śmierci Tito Vilanovy napełniła cały Bayern głębokim smutkiem. W zeszłym sezonie jako trener Barcelony wraz ze swoją drużyną odwiedził Monachium i dane nam było go poznać jako wspaniałego trenera i cudownego człowieka". „W szczególności naszego trenera, Pepa Guardiolę, oraz jego sztab techniczny łączyły z Tito Vilanovą więzi głębsze niż tylko zawodowe". Piłkarze Bayernu zagrali dziś z czarnymi opaskami na ramionach, zaś przed meczem na Allianz Arena ogłoszono komunikat, że minutą ciszy zostanie uczczona pamięć „wyjątkowego człowieka i przyjaciela".
Komentarze (149)