Bartomeu wyjawił przed Senatem klubu , że zamierza piastować obecny urząd do 2016 roku. Pomimo najtrudniejszego sezonu w historii Barçy, do klubowej kasy wpłynęło 30 milionów zysku.
„Mówiło się wiele rzeczy, które mogą wywoływać w Was niepokój i myśli, iż sposób zarządzania klubem jest nieprawidłowy. Z tego miejsca pragnę Wam zakomunikować, że możecie być całkowicie spokojni, ponieważ Barça jest wielkim klubem. W całej naszej historii przeżyliśmy wiele ciężkich momentów, ale z każdego wychodziliśmy wzmocnieni", takimi słowami rozpoczęła się przemowa obecnego prezydenta Barçy, wygłoszona podczas spotkania z Senatem klubu ( pierwszym tysiącem socios ) w Sali Auditori 1899.
Przed dokonaniem obszernego podsumowania minionego sezonu prezydent jasno zadeklarował: „Nie oczekujcie, że będziemy krzykliwym zarządem, zajmującym się prawami, które nas nie dotyczą. Będziemy pracować z szacunkiem, szukając doskonałości w każdym sektorze klubu. Będziemy prowadzić go po katalońsku".
Prezydent zakomunikował, że zyski z zeszłego sezonu wynoszą 30 milionów. „ Obecnie jesteśmy silnym ekonomicznie klubem. Jesteśmy przygotowani, aby stawić czoła restrukturyzacji zespołu, z pełnym przekonaniem, iż jesteśmy w stanie stworzyć zespół konkurencyjny, ekscytujący oraz taki, który znów będzie zwyciężał. Luis Enrique jest pierwszą częścią tego projektu. Potrzebne jest dokonanie autokrytyki związane z poprzednim sezonem. Nie osiągnęliśmy założonych sobie wcześniej celów".
Bartomeu jednoznacznie odrzucił pomysł debaty dotyczącej przedterminowych wyborów. „Wypełnimy swój mandat, aby zapewnić klubowi stabilizację. Odnośnie przypadku Neymara proszę, abyśmy pozwolili pracować organom sprawiedliwości. Wiedzcie jednak, że Neymar był zawodnikiem pożądanym przez wszystkie kluby, a w szczególności przez naszego głównego rywala (Real Madryt), ale wybrał Barcelonę. Jesteśmy spokojni, ponieważ zawsze odpowiednio broniliśmy interesów Barçy. Jesteśmy jedynym klubem, który wyjaśnił światu całą transakcję oraz nasze działania. Transparentność przede wszystkim".
Zgodnie z ostatnim spisem, Barça liczy obecnie 152 712 socios. „Wszystkim wam obiecuję Barçy prowadzonej w sposób pewny, czysty, uczciwy, zjednoczony, transparentny i wiarygodny. Będziemy prowadzić klub w jak najlepszym interesie jego fanów".
Prezydentowi podczas spotkania towarzyszyli wiceprezydenci: Jordi Cardoner, Jordi Mestre i Manel Arroyo, członkowie zarządu: Ramon Pont, Pilar Guinovart, Silvio Elías i Pau Vilanova oraz sekretarz i rzecznik zarządu Toni Freixa, który dokonał otwarcia spotkania. Przemówienie odczytał Manel Vich.
Komentarze (63)