Mascherano może być remedium na problemy w obronie

Kate

5 sierpnia 2014, 01:00

Mundo Deportivo

165 komentarzy

Wiara Luisa Enrique w możliwości Mascherano jest absolutna. Argentyńczyk jest liderem w szatni i kluczowym zawodnikiem dla gry Azulgrany. Trener widzi w nim rozwiązanie wielu swoich problemów. Teraz, kiedy transfer drugiego środkowego obrońcy nie jest niczym pewnym, to właśnie Jefecito może posłużyć jako remedium.

 

W sobotnim spotkaniu Lucho po raz kolejny przedstawił możliwość gry przez Mascherano na dwóch pozycjach - środku obrony, tak jak grał od czasów, kiedy Pep Guardiola przesunął go na to miejsce w 2011, oraz w środku pomocy. To jego naturalna pozycja i to ona przywiodła go na Camp Nou z Liverpoolu.

 

Luis Enrique mógłby w ten sposób liczyć na czterech środkowych obrońców: Piqué, Bartra, Mathieu i Mascherano, co pozwoliłoby mu na podwójne pokrycie pozycji. Argentyńczyk mógłby dać odsapnąć kolegom z tyłu i posłużyć także jako zmiana warty dla Busquetsa jako defensywnego pivota albo jako jego kompan, jeśli trener zdecyduje się grać z dwoma środkowymi pomocnikami, tak jak próbował na obozie przygotowawczym w Anglii.

 

Zbyt wielkie wymagania

 

Po zakończeniu ostatniego sezonu Mascherano wahał się, czy kontynuować karierę w Barcelonie. Argentyńczyk uważał, że jego ograniczenia techniczne mogłyby mu przeszkodzić w należytym wykonywaniu pracy środkowego obrońcy, a nie chciałby grać ze szkodą dla zespołu. Dużo cierpiał, lecz nie ze swojego powodu, ale z powodu wydajności drużyny. Klub przekonał go jednak do pozostania, a nawet odnowił i poprawił warunki jego kontraktu.

 

W tym sezonie Luis Enrique może podwoić odpowiedzialność Mascherano. Nie powinno być z tym problemu, ponieważ zawodnik zagra wszędzie, gdzie wskaże mu trener. Jeśli będzie musiał wrócić na linię obrony, to nie będzie problemu. Jest to trzecie rozwiązanie, jeśli plan z Marquinhosem i Vermaelenem się nie powiedzie. Nie ma już więcej nazwisk. Mascherano po raz kolejny może być wielkim remedium na problemy Barçy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (165)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze