Urugwajski dziennik El País poinformował, że dzisiaj w wieku 82 lat zmarł dziadek Luisa Suáreza, Atasildo Suárez.
82-latek zmarł z przyczyn naturalnych w mieście Salto, 500 kilometrów na północ od stolicy kraju - Montevideo. Informacja o śmierci dziadka ze strony ojca zbiegła się z orzeczeniem Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, który nie skrócił sankcji dla piłkarza Barcelony, pozwalając mu jedynie na treningi z drużyną.
Prezentacja Urugwajczyka, która miała się odbyć w najbliższy poniedziałek, najprawdopodobniej zostanie przeniesiona. Piłkarz w najbliższych dniach uda się do ojczyzny, by pożegnać dziadka i spędzić ten trudny czas z najbliższymi.