Alen Halilović, zawodnik Barçy B i reprezentacji Chorwacji, w wywiadzie dla chorwackiego dziennika Jutarnji list wyraził ogromne zadowolenie ze swojego dotychczasowego pobytu w Barcelonie, a także opowiedział o przyjaźni, która łączy go z Ivanem Rakiticiem, oraz o wielkiej pomocy, jaką otrzymał od swojego reprezentacyjnego kolegi.
„Jak jest w Barcelonie? Jest super, po prostu super! Pobyt tutaj jest dokładnie taki, jak to sobie wymarzyłem, zaplanowałem i jak mi obiecano. Wszystko, w najmniejszych detalach, spełniło się”, powiedział Chorwat.
„Jeszcze przed przeprowadzką tutaj nakreśliliśmy dokładnie plan moich treningów i rozwoju, który obecnie realizuję. Czuję się świetnie, a wszystko przebiega zgodnie z przygotowanym harmonogramem i wytycznymi. O moich pierwszych miesiącach w Barcelonie mogę mówić jedynie w samych superlatywach”, dodał.
Młody zawodnik wyraził również wielkie zadowolenie z faktu, że został zgłoszony przez klub do Ligi Mistrzów: „Pokazali w ten sposób, że bardzo na mnie liczą. Teraz muszę dalej ciężko pracować i rozwijać się, żeby odwdzięczyć się za okazane zaufanie i pokładaną we mnie wiarę oraz zapracować na szansę zagrania w tych rozgrywkach”, wyjaśnił.
Halilović w ciepłych słowach wypowiedział się również o koledze z reprezentacji, Ivanie Rakiticiu: „Rakitić bardzo mi we wszystkim pomógł. Zawsze, gdy czegoś potrzebowałem, mogłem na niego liczyć. Ivan dobrze mówi po hiszpańsku. Jest też świetnym piłkarzem. Bardzo dobrze i szybko zaadaptował się do stylu gry Barçy i jestem pewien, że da naprawdę wiele tej drużynie”, podsumował.
Halilović wypowiedział się również o Messim, który jest dla niego „najlepszym piłkarzem na świecie”, a także podkreślił bardzo dobrą atmosferę, jaka panuje w zespole rezerw.
Rakitić i Halilović zagrali w podstawowym składzie swojej reprezentacji w wygranym 2:0 meczu z Maltą w ramach kwalifikacji do mistrzostw Europy 2016.
Komentarze (26)