Po ostatnim treningu przed jutrzejszym Klasykiem Luis Enrique spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej.
Przygotowania do meczu z Madrytem: "Ten sam pomysł na futbol, ta sama rozmowa. Przypomnienie tego o czym rozmawialiśmy podczas minionego tygodnia i ocena pracy. Wyjść z takim samym nastawieniem jak zawsze, jak od początku sezonu".
Luis Suárez w wyjściowym składzie?: "Dzisiaj tego nie zdradzę, ale Luis Suárez na pewno dostanie minuty. Ile nie wiem, ale jakieś dostanie".
Plan Barçy: "Nasz sposób gry i planowanie meczu pozostaje niezmienne bez względu na to z kim gramy. Nie zmienimy naszego pomysłu na futbol".
"Interesuje nas kontrolowanie spotkania. To jest zawsze nasza intencja. W ten sposób chcemy zaszkodzić rywalowi. To oczywiste, że potrzebujemy piłki. Poza tym popełnić możliwie jak najmniej błędów".
"Mam to szczęście, że większość moich zawodników, żeby nie powiedzieć wszyscy, spełnia wymagania, aby zagrać mecz takiego kalibru. Mam mnóstwo opcji na trzech liniach".
"Busquets ma się bardzo dobrze. Trenował ze wszystkimi na treningu i jest do dyspozycji drużyny".
"Kiedy grasz na boisku tak wielkiej drużyny to albo wykorzystujesz swoje sytuacje albo słono za to płacisz".
"Zamierzamy wygrać, idziemy po zwycięstwo i bez spekulacji".
Mocne strony Realu Madryt: "Trenerzy wielokrotnie wyobrażają sobie jakiś mecz, a potem zdarza się zupełnie co innego. Wyjątkowo mocną stroną Madrytu jest umiejętność zmiany gry i atak godny największych drużyn na świata".
Atmosfera: "Klasyki muszą mieć gorącą atmosferę, muszą być wyjątkowe i zajmujące. Trenerzy i zawodnicy muszą dać najlepszy możliwy popis na boisku i nic więcej. Tak jak w poprzednich Klasykach".
Santiago Bernabéu: "Bardzo dużo zmienia przejście od zawodnika do trenera. Już nawet nie pamiętam co czułem jako zawodnik, to było bardzo dawno temu. Jako trener byłem tu w zeszłym sezonie. Było spokojnie, bez problemów".
Miejsce lidera w tabeli: "Prowadzenie w klasyfikacji to same zalety. Zobaczymy co wydarzy się w tym meczu. Na początek wolę być w naszej sytuacji".
"Ani Barça ani Sporting wciąż nie przegrały w lidze i bardzo mi się to podoba. Aby to trwało do końca sezonu. Poza tym Pitu, który jest dla mnie jak brat, wykonuje wspaniałą robotę i to z bardzo napiętym budżetem".
Narzekania Cristiano Ronaldo na temat terminu spotkania: "Ma rację. Ja także wolę bardziej ujednolicony kalendarz spotkań. Godzina? Wolę grać później. Wszystko to jest związane z interesami stacji telewizyjnych. Raz jeden ma lepiej, raz gorzej".
Barça gra pewniej na Bernabéu niż w przeszłości: "Puchary i sposób ich wygrywania sprawia, że ma się więcej szacunku do Barçy. Nie tylko na Bernabéu czy w lidze, ale także na poziomie światowym".
Trenowanie Realu Madryt? "Znam już tam wszystko, co miałem poznać".
Rekordy Leo Messiego i Bravo: "Najważniejsze jest, aby wygrać na Santiago Bernabéu i zdobyć trzy punkty. Zawodnicy są tego świadomi".
Praca psychologiczna przed Klasykiem: "To ważne w obliczu takich meczów, kiedy emocje mogę być złym doradcą. Nawet na treningach widać jakiś szczególny rodzaj motywacji. To oczywiste, że rozmawiamy z zawodnikami".
Komentarze (77)