Jedna z najbardziej uwielbianych przez barcelonismo osób wkrótce wróci do stolicy Katalonii. Mowa o Éricu Abidalu, który postanowił, że w grudniu zawiesi buty na kołku i stawi czoła nowym wyzwaniom zawodowym. Oferta od Barcelony wciąż jest aktualna, obrońca w każdej chwili może objąć posadę dyrektora technicznego rozsianych po całym świecie szkółek klubu.
Abidal, który aktualnie występuje w greckim Olympiakosie, poinformował już swoje środowisko o podjętej decyzji. Zawodnik nie jest zadowolony z pobytu w obecnym klubie, szczególnie rozczarował go niski poziom ligi greckiej. Biorąc pod uwagę swój wiek, Éric postanowił opuścić klub już w grudniu. Do zmiany decyzji mogłoby przekonać go chyba tylko zakwalifikowanie się Olympiakosu do 1/8 finału Ligi Mistrzów. W ten sposób mógłby pożegnać się z futbolem w wielkim stylu.
35-letni Abidal nie jest skłonny włóczyć się po piłkarskich boiskach. Już latem przeżył duże rozczarowanie, kiedy nie znalazł się na liście powołanych na mundial w Brazylii. Ostatnie miesiące w Monaco również nie należały do udanych. Francuz częściej zasiadał na ławce rezerwowych niż wybiegał w pierwszym składzie. Do tych niepowodzeń doszły ostatnio problemy z adaptacją w futbolu greckim, więc decyzja o zakończeniu kariery wydaje się być już podjęta.
Wszystko wskazuje na to, że Éric wkrótce przeniesie się wraz z rodziną do Barcelony. Już zostały poczynione pewne kroki w tym kierunku. Jego żona Hayet opuściła Ateny, a dwa tygodnie temu Éric zapisał swoje dwie córki do prestiżowej angielskiej szkoły w bogatej dzielnicy Barcelony.
Posada dyrektora technicznego szkółek FC Barcelony oznaczałaby dla Abidala częste podróże, gdyż kataloński klub posiada akademie w ponad 15 krajach. Jednocześnie Éric mógłby być w stałym kontakcie z młodymi adeptami futbolu, przekazując im swoje cenne doświadczenie, wszak na całym świecie jest przykładem profesjonalizmu, poświęcenia i zdolności do przezwyciężania przeszkód.
Komentarze (83)