W wywiadzie dla El Enganche były piłkarz Barcelony zdradził, że w czasach Franka Rijkaarda to piłkarze prosili trenera o awans Leo Messiego do pierwszej drużyny.
„Prosiliśmy Rijkaarda, aby Messi z nami trenował… To była perfekcyjna epoka. Mieliśmy kapitana, który był przykładem, trenera, będącego tym, który najwięcej mi pokazał i z którym najlepiej pracowałem… Byliśmy młodzi i mieliśmy ochotę napisać historię”, przyznał Ronaldinho.
Brazylijczyk wyjaśnił, dlaczego spośród wszystkich drużyn, które go kusiły, wybrał Barcelonę. „Od małego wyobrażałem sobie, że gram w Barcelonie. Tam byli wszyscy moi idole”.
„Mój wielki przyjaciel, Sandro Rosell, zadzwonił do mnie. Byłem o krok od odejścia do innej drużyny, a wylądowałem w Barcelonie”, podkreślił rolę ówczesnego wiceprezydenta ds. sportowych.
Barcelona potrzebowała radości
„Zdecydowałem się przejść do Barçy, aby iść śladami Romario, Rivaldo… Mogłem stać się kolejnym R Barcelony”, przyznał, dodając, że „Barça potrzebowała radości, a ja potrzebowałem Barçy”.
Ronnie dołączył do dyskusji dotyczącej tego, kto jest lepszy – Messi czy Cristiano. „Cristiano Ronaldo jest bardzo kompletny, ale Messi ma magię”. Na koniec Brazylijczyk zdradził, że chciałby trenować pod okiem Pepa Guardioli. „Przybył Guardiola i była to chwila zmian. Chciałbym pracować z takim zwycięzcą jak on”.
Komentarze (94)