Deulofeu: Nie chcę kolejnego wypożyczenia

Ola

12 lutego 2015, 17:06

Marca

95 komentarzy

Gerard Deulofeu latem odszedł na wypożyczenie do Sevilli, by rozwijać się piłkarsko. W rozmowie z Radio Marca Katalończyk przyznał, że zachowuje spokój, mimo że nie wszystko wychodzi tak, jak się spodziewał. Poniżej prezentujemy wypowiedzi skrzydłowego.

Trener Unai Emery: „To bardzo intensywny szkoleniowiec, który ma jasno określone idee, wymaga ode mnie i wiele się od niego uczę”.

Kolejne wypożyczenie: „Kwestię Barcelony chcę zostawić na marginesie, chcę myśleć tylko o tym roku, który jest dla mnie bardzo ważny. Zobaczymy, co będzie po sezonie. Kolejnego wypożyczenia nie chcę, pragnę zakończyć ten rok w najlepszej formie i zobaczyć, co się wydarzy w następnym”.

Jego postawa: „Jestem zadowolony, ale mógłbym być bardziej. Na pewno rzeczy nie wychodzą tak, jak się spodziewałem, ale wiele się uczę, to bardzo dobrze wpłynie na moją przyszłość w wielu aspektach. Jednak patrząc na statystyki, gole, asysty… może powinienem mieć ich więcej. Teraz nadchodzi dobry okres, czyli końcowa faza sezonu”.

Jego wkład w grę zespołu: „Miałem swoje szanse i być może nie dałem od siebie tyle, ile oczekiwałem. Wnosiłem coś do gry zespołu, gdy pojawiałem się na murawie, i bardzo w siebie wierzę, pokładam w sobie wielkie nadzieje. W aspekcie defensywnym bardzo się poprawiłem, na tę chwilę oceniam siebie dobrze, jestem zadowolony z zespołu, reszta przyjdzie z czasem”.

Cele Sevilli: „Teraz mamy dwumecz w Lidze Europy, która jest bardzo skomplikowana, i walczymy w lidze o miejsce premiowane awansem do Ligi Mistrzów. Z takim zespołem, jaki mamy, jest to możliwe, choć będzie ciężko”.

Mecz na Bernabéu: „Wiesz, że to zawsze będzie bardzo trudny mecz, ale osobiście nie wyszedł mi on, bardzo ciężko pracowałem. Najwięcej kilometrów przebiegłem w pierwszej połowie. Drużyna zagrała dobrze”.

Rozczarowanie w Pucharze Króla: „Kiedy widzisz, że coś jest łatwe, ostatecznie staje się trudne. Nie wyszło, Espanyol zagrał bardzo dobrze i nie awansowaliśmy”.

Liga Europy: „Wiemy, co oznacza Liga Europy w Sevilli, wiąże się z nią duże nadzieje i będziemy walczyć z całych sił. Spokojnie, wykonując pracę tak, jak potrafimy – w tym upatrujemy swoich szans”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (95)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze