Xavi Hernández udzielił krótkiego wywiadu dla oficjalnej strony FC Barcelony. Generał mówił o swojej piłkarskiej karierze w Barçy, aktualnej roli w zespole oraz decyzji o pozostaniu w klubie.
Jeśli Xavi zagra w sobotę na Ipurua, wystąpi po raz 750. w oficjalnym meczu Barcelony. Przypomnijmy, że przez ponad 20 lat rekord w tym aspekcie należał do Migueliego, który ma na koncie 549 spotkań w bordowo-granatowych barwach.
Lata w Barcelonie: „Miałem szczęście, że gram dla najlepszego klubu na świecie. 17 lat w pierwszej drużynie i kilka lat w szkółce to w sumie prawie 25 lat w domu. To ogromna duma. Jestem dumny, że byłem i nadal jestem w tym klubie”.
Obecna rola w zespole: „Sam fakt, że jestem w Barcelonie, już mnie uszczęśliwia. Teraz jestem kapitanem i weteranem i cieszę się tym najmocniej, jak mogę. Kiedy gram, bawię się i staram, aby drużyna dobrze funkcjonowała, gdyż to jest najważniejsze”.
Decyzja o pozostaniu: „Jestem bardzo zadowolony, że nie odszedłem i że nadal mogę rozgrywać tu mecze, być przydatnym i konkurencyjnym”.
Styl: „Myślę, że zmiana stylu byłaby złą decyzją. Styl, plan i DNA Barçy nigdy nie mogą zginąć. Uważam, że w tym roku także je podtrzymujemy i jesteśmy konkurencyjni”.
Luis Enrique i Pep Guardiola: „Obaj byli bardzo emocjonalni na boisku. Teraz jako trenerzy bardziej się kontrolują. To normalne. To nie to samo, gdy walczysz i gdy musisz wszystko kontrolować z zewnątrz. Obaj na pewno nadają swój charakter i styl”.
Komentarze (3198)