Jak informuje Marca, agentka Daniego Alvesa, Dinorah Santana, przebywa w Paryżu nie po to, aby negocjować przejście zawodnika do PSG, ale po to, aby znaleźć mu mieszkanie, gdyż kontrakt został podpisany już 10 marca.
Barca, która miała spotkać się dziś z Santaną, wykorzystując przerwę na spotkania reprezentacyjne, i zaoferować przedłużenie kontraktu o rok i pensję w wysokości sześciu milionów euro, obraziła się i odwołała spotkanie po tym, jak Radio MARCA podało, że Brazylijczyk podpisał już umowę z PSG.
Jak poinformowało Radio MARCA 11 marca, Dani Alves będzie grał w Paryżu przez trzy sezony i będzie zarabiał dziewięć milionów euro brutto rocznie plus dwa miliony w zależności od wyników.
Należy podkreślić, że są to informacje Marki, których nie podają inne hiszpańskie media. Nie ulega natomiast wątpliwości, że Dinorah Santana przebywa obecnie w Paryżu, a Dani Alves jest zniecierpliwiony biernością Barçy w negocjacjach. Jak zawsze jednak wszystko wyjaśni się po zakończeniu sezonu, czyli już za ok. dwa miesiące.
Komentarze (131)