Ander Herrera, pomocnik Manchesteru United, ponownie jest łączony z Barçą. Już od kilku tygodni w otoczeniu zawodnika mówi się o zainteresowaniu ze strony klubu z Camp Nou, który uważa, że Herrera idealnie pasowałby do jego stylu gry. Plotka o transferze powtarzana jest w wielu brytyjskich mediach, jednak w Saragossie, gdzie pomocnik Czerwonych Diabłów rozpoczynał karierę, o zainteresowaniu Barçy wiadomo nie od wczoraj.
Pod wodzą Louisa van Gaala Ander stał się jedną z kluczowych postaci w swojej drużynie po początkowym okresie pełnym wątpliwości. Nie umknęło to uwadze władz Blaugrany, które coraz mocniej zaczynają zastanawiać się nad przebudową środkowej formacji i nie chcą zostawiać żadnego wzmocnienia na ostatnią chwilę. Najbliższy opuszczenia stolicy Katalonii jest 35-letni Xavi, choć nikt nie zapomina też o Inieście, który w tym roku skończy 31 lat. Don Andrés jest jeszcze w stanie przez kilka lat rywalizować na najwyższym poziomie, jednak z pewnością nie można powiedzieć o nim, że jest melodią przyszłości.
Herrera idealnie wpisuje się w schemat Barçy, jako że w sezonie 2016/17 skończy on 27 lat i będzie zawodnikiem w sile wieku. Sekretariat techiczny uznał, że młody pomocnik byłby znakomitym następcą Iniesty i Xaviego. Ponadto gra on w stylu podobnym do wielu piłkarzy wyszkolonych w La Masíi. Herrera występuje na pozycji zbliżonej charakterystyką do tej Iniesty, potrafi z łatwością wygrać pojedynek jeden na jednego oraz zagrać z pierwszej piłki. Być może jego technika nie jest tak dobra jak u geniusza z Fuentealbilli, za to Ander potrafi lepiej wykończyć akcję. W porównaniu do Xaviego Hernándeza z pewnością Herrera nie byłby tak pewny, jeśli chodzi o regulowanie tempa spotkania, jednak nadrabia to znakomitym przeglądem pola i dobrze wykonywanymi stałymi fragmentami gry.
Jedyną kwestią, która powstrzymała Barçę od wcześniejszego sprowadzenia urodzonego w Bilbao pomocnika, był brak jego piłkarskiej dojrzałości. Wysoka cena i długa umowa Herrery (do 2019 roku) mogą sprawić, że klub ponownie odłoży jego zakontraktowanie. Wszystko zależeć będzie jednak od woli samego piłkarza.
Obserwowany odkąd skończył 11 lat
Już w wieku 11 lat, gdy grając w młodzieżowej drużynie Realu Saragossa, został wybrany został najlepszym zawodnikiem turnieju w Brunete, Herrera przykuł uwagę skautów Barçy, którzy nie sprowadzili go tylko dlatego, że ojciec piłkarza Pedro Herrera, były gracz i ówczesny sekretarz klubu z Aragonii, nie chciał zbyt wcześnie rzucać syna na głęboką wodę. Pierwszą osobą, której bardzo zależało na sprowadzeniu Herrery do rezerw Barçy, był Txiki Bergiristain. Ander grał wówczas w pierwszej drużynie Realu Saragossa, jednak do transferu ostatecznie nie doszło. W minionym sezonie działacze Azulgrany prowadzili negocjacje z Athletikiem Bilbao, gdzie grał Herrera, jednak ich oferta nie przekraczała 15 milionów euro i działacze z Kraju Basków ocenili ją jako "śmiesznie niską". Ostatecznie pomocnik Los Leónes trafił do Manchesteru United, który zdecydował się pokryć zapisaną w kontrakcie sumę odstępnego, wynoszącą 36 milionów euro. Mimo wszystko Barça nie składa broni i wciąż śledzi sytuację zawodnika Czerwonych Diabłów.
Komentarze (100)