Dzisiejszy finał Ligi Mistrzów pomiędzy Juventusem a FC Barceloną zelektryzuje cały, nie tylko piłkarski, świat. Oczy około 400 milionów osób będą wieczorem zwrócone tylko ku jednemu miejscu – Stadionowi Olimpijskiemu w Berlinie.
Sygnał telewizyjny z dzisiejszego finału Ligi Mistrzów będzie przekazywany do ponad dwustu krajów na świecie. W ostatnich dniach UEFA nie była w stanie poradzić sobie z liczbą napływających petycji o akredytacje dziennikarskie na to spotkanie. Finalnie na meczu pojawi się dzisiaj ponad 2,5 tysiąca pracowników mediów: 1800 pracuje dla stacji telewizyjnych, które mają prawo do pokazywania meczu, 550 to przedstawiciele prasy i telewizji bez prawa do transmisji spotkania, a około 200 fotografów będzie uwieczniać dzisiejszy spektakl. Na stadionie przygotowano w sumie do 130 lokalizacji dla komentatorów telewizyjnych i radiowych. Przekaz najwyższej jakości będzie zapewniało 40 kamer, włączając w to popularną już kamerę „spidercam” oraz „helicopter cam”.
Jeżeli chodzi o porę rozgrywania meczu to mieszkańcy niektórych państw będą musieli „zarwać nockę” lub wykombinować zwolnienie z pracy. W Rosario (Argentyna) spotkanie rozpocznie się o 15:45, w Los Ángeles o 11:45, w Chinach o 2:45, a w Japonii o 3:45.
Komentarze (40)