Leo Messi spożył dzisiaj jedno z najbardziej wyjątkowych śniadań w swoim życiu. Argentyńczyk nie mógłby wymarzyć sobie lepszego „partnera”, który towarzyszyłby mu przy stole.
Crack Barçy zamieścił na swoim koncie na portalu społecznościowym zdjęcie, na którym siedzi przy śniadaniowym stole, a tuż obok niego znajduje się puchar Ligi Mistrzów. Argentyńczyk umieścił podpis: „Jedząc z nią śniadanie”.
Teraz Messi musi naładować akumulatory przed czekającą go wieczorną, kilkugodzinną fetą, która zakończy się na Camp Nou. Ci, którzy oglądali mistrzowską fetę z 2009 roku na pewno nie mogli zapomnieć, jak wówczas Argentyńczyk świętował zdobycie trypletu. Wieczorem przekonamy się, czy najlepszy piłkarz świata po raz kolejny da się ponieść szampańskiej zabawie.
Komentarze (132)