Kandydat na prezydenta FC Barcelony Agusti Benedito, podobnie jak Toni Freixa, zaprezentował dziś swój program wyborczy w obszarze socjalnym.
Program został podzielony na dwie części: model zarządzania i zaangażowanie społeczne. Benedito zapowiedział audyt kontrolujący transparentność klubu i podkreślił, że nie chce skupiać się na nazwiskach, a na działaniach. Zapytany o Érica Abidala, odpowiedział jednak: – My również rozmawialiśmy z Abidalem, ponieważ uważamy, że ma talent, aby pracować w klubie. Mówiliśmy jednak o jego pracy w charakterze przedstawiciela Barçy w UEFA i innych organizacjach. On też stwierdził, że w tej roli czułby się bardziej komfortowo, ponieważ zna Míchela Platiniego. Inny z kandydatów zaproponował go na stanowisko dyrektora sportowego, więc Abidal musiał zmienić zdanie. Ja nie widzę go jako dyrektora sportowego. A co do Laporty, moim zdaniem jest w pełnej formie, pewien zwycięstwa.
Odnośnie planowanego audytu Agusti Benedito powiedział: – Jest on konieczny, ponieważ od 2003 roku nie osiągnęliśmy pełnej transparentności. My będziemy informować o postępach w realizacji programu wyborczego, ponieważ mamy świadomość, że głosuje się na projekty, a nie na nazwiska.
Jeśli chodzi o konkretne propozycje dotyczące polityki społecznej, Benedito chce „połączyć wszystkie programy i kampanie społeczne klubu w Fundacji, utworzyć stanowisko ambasadora Barçy, które zajmowaliby byli znakomici piłkarze zespołu, wspierający swoją obecnością te programy, oraz współpracować z organizacjami pozarządowymi i agencjami z Katalonii”. Benedito powiedział również zdecydowane „nie” Katarowi z powodu finansowania terroryzmu przez ten kraj .
Komentarze (22)