Świętownie po raz pięćdziesiąty rozgrywek o Puchar Gampera wiązało się z wieloma niespodziankami. Pierwszy raz w tym sezonie mogliśmy zobaczyć nową Barçę na Camp Nou, co było główną atrakcją wieczoru. Było też jednak nostalgicznie, ponieważ do stolicy Katalonii powrócił Seydou Keita. Malijczyk zagrał na Camp Nou w koszulce drużyny z Rzymu i to z opaską kapitana. Był to jeszcze jeden przykład jego charakteru, który zawsze pokazywał na boisku, broniąc barw Azulgrany.
Jako zawodnik FC Barcelony Keita zagrał w sumie w 188 meczach i strzelił 22 bramki podczas czterech sezonów, w których grał na Camp Nou (2008-2012). Zdobył wszystko pod wodzą Pepa Guardioli i brał udział w osiągnięciu pierwszego trypletu i wszystkich trofeów, jakie zostały wygrane potem. Jego wynikom towarzyszyła wyjątkowa charyzma. Malijczyk był uwielbiany za swoje zaangażowanie w pracę zespołu i klubu. Wszystkie te wspomnienia powróciły w środę na Camp Nou razem z wizytą AS Romy z okazji meczu o Puchar Gampera.
Były zawodnik FC Barcelony zagrał w wyjściowym składzie z opaską kapitana (Totti został na ławce) i zszedł dopiero w 55. minucie. W tym momencie zgromadzeni na Camp Nou kibice podziękowali mu oklaskami za jego etap kariery i zaangażowanie w FC Barcelonie. Po zakończonym meczu Keita został uhonorowany po raz kolejny. Prezydent Josep Maria Bartomeu i wiceprezes Jordi Mestre przekazali mu pamiątkową tabliczkę w podziękowaniu za oddanie dla klubu.
Komentarze (19)