Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Łukasz Lewtak

21 sierpnia 2015, 07:58

109 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

zdjecie MD

Mundo Deportivo informuje, że wobec odejścia Pedro Luis Enrique liczy na Rafinhę, który ma być trzecim napastnikiem w niedzielnym meczu z Athletikiem Bilbao. Podobną rolę Brazylijczyk odgrywał już w Superpucharze Europy. Rafinha jest pierwszym wyborem Luisa Enrique w takiej sytuacji, przed Munirem i Sandro. Mundo Deportivo cytuje również wypowiedź Pedro: „Mourinho to jeden z powodów, dla których jestem w Chelsea”, a także informuje o dzisiejszym pierwszym meczu nowego sezonu ligi hiszpańskiej pomiędzy Málagą a Sevillą.

zdjecie SPORT

Sport pisze na okładce dokładnie o tym samym co Mundo Deportivo. Rafinha, który wobec odejścia Pedro i nieobecności Neymara uzupełni atak na San Mamés, mówi: „będziemy tęsknić za Pedro. To wspaniały zawodnik, który tworzy grupę”. Na okładce Sportu także znalazł się cytat z wypowiedzi Kanaryjczyka: „Mourinho to jeden z powodów, dla których jestem w Chelsea”. Na samym dole przeczytamy również, że Jordi Alba będzie gotowy na niedzielny mecz z Athletikiem Bilbao, a „Real ściąga tylko zmienników – 108 milionów na ławce”.

zdjecie MARCA

Marca pisze dziś o „zmierzchu La Masíi”. „Odejście Pedro potwierdza pęknięcie modelu. Dwa lata temu było 17 wychowanków w drużynie, 8 z nich grało w podstawowym składzie. Dziś służą robieniu interesów: Barça zainkasowała 90 milionów za swoje nadzieje”, czytamy na okładce. Poza tym Marca pisze o meczu Málagi z Sevillą oraz o tym, iż Real Madryt i De Gea mają dość Louisa van Gaala, obawiając się, że holenderski szkoleniowiec może zablokować negocjacje do 31 sierpnia. Znajdziemy także informację o porażce Athleticu z Żiliną 2:3 („fatalne pół godziny zsyła Lwy do piekła”) oraz przedłużeniu kontraktu z Atlético Madryt przez Diego Godína.

zdjecie AS

AS skupia się na powrocie La Ligi, do której praw nie kupiły jak na razie jedynie telewizje z Mongolii i Grenlandii. Sezon rozpocznie wieczorny pojedynek Málagi z Sevillą, Barça (1,65) jest faworytem bukmacherów, przed Realem (2,67) i pozostającym daleko w tyle Atlético (18,25). Cristiano (1,94) jest faworytem do zdobycia Trofeo Pichichi, wyprzedzając w notowaniach Leo Messiego (2,17). Kluby wydały 500 milionów euro, powracając do poziomu sprzed kryzysu. W rankingu UEFA Hiszpania (84,427) zdecydowanie wyprzedza inne kraje: Niemcy (65,749), Anglię (64,346), Włochy (60,605) i Portugalię (44,332).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (109)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze