Trener Barçy przewiduje skomplikowany mecz z Lokomotivem Kubań w Eurolidze.
„To powinien być dla nas ważny wieczór”, stwierdził Xavi Pascual na konferencji prasowej przed czwartkowym meczem z Lokomotivem Kubań (20:45), obecnym liderem grupy. Trener chwalił rywala, o którym powiedział, że jest „zrównoważonym zespołem pracującym dobrze po obu stronach parkietu i dojrzałym jak na wymagania rozgrywek, w których jesteśmy".
W przypadku zwycięstwa Barça wskoczy na pierwsze miejsce w grupie, co jest kolejnym krokiem na drodze europejskiej. W tym temacie trener powiedział: „jest jeszcze za wcześnie, ale pracujemy, aby być kandydatem do tytułu". Barça podchodzi do meczu w dobrej formie, po kolejnym zwycięstwie w lidze i z kilkoma graczami w wielkiej formie. Pascual nie chciał wyróżniać poszczególnych zawodników, ale przyznał, że „Tomić jest kluczowym graczem. Jest wielu zawodników grających naprawdę dobrze, których wydajność daje nam dużo".
Zapytany o nowy format Euroligi Xavi Pascual powiedział, że „powinien zadowolić widza. Format ligowy z 16 zespołami sprawia, że zobaczymy w Palau wszystkie silne drużyny", analizował. Mimo że może to wiązać się z większą liczbą meczów niż wcześniej, trener przyznał, że „ogólnie jest to pozytywna zmiana, a kluby będą bardziej starały się o wygraną".
Jeśli Barça dziś wygra, będzie to jej 250. zwycięstwo w Eurolidze. Xavi Pascual powiedział, że „byłoby miło znaleźć się w takim gronie (drużyn z tyloma wygranymi - przyp. red.), jednak zespół nie potrzebuje więcej motywacji do gry, bo to już wystarczająco atrakcyjny mecz".
Kilka minut przed Xavim Pascualem z dziennikarzami rozmawiał także Ante Tomić. Chorwat ocenił swoją formę w ostatnich spotkaniach i czwartkowy mecz w Palau.
„Lokomotiv gra bardzo dobrze i jest na pierwszym miejscu. W Eurolidze zawsze musisz dobrze grać, aby wygrać, i w Palau nie możemy zawieść".
„Zacząłem bardzo dobrze w tym sezonie, ale ważniejsze jest to, że zespół osiąga dobre wyniki w lidze i Eurolidze".
„Mamy szerszy skład, ale jest to trudne do porównania z ostatnim sezonem. Najważniejsze jest to, że wszyscy zawodnicy przyczyniają się do wygranych".
„Samuels i Lawal są różnymi koszykarzami i rozumiemy się dobrze. Lubię grać z silniejszym centrem, który może także rzucać, jak Samuels, a Lawal jest bardziej atletyczny. Czuję się z nimi dobrze".
Komentarze (1)