Messi groźny również jako rezerwowy

Ola

17 listopada 2015, 13:05

Mundo Deportivo

49 komentarzy

Real Madryt ma powody, by obawiać się Messiego, nawet jeśli ten pojawi się na boisku dopiero w drugiej części gry. W 64 z 492 spotkań, które rozegrał w Barcelonie, Argentyńczyk wchodził z ławki rezerwowych. Jego średnia bramek w tych meczach mówi sama za siebie – 0,48 gola na spotkanie (łącznie 31 trafień).

W historii występów Messiego w roli rezerwowego znajdą się też bardzo zadziwiające momenty, jak wtedy, gdy wracając w pośpiechu po kontuzji, swoją grą przestraszył cały PSG w ćwierćfinale Ligi Mistrzów 2012/13. W tamtym spotkaniu wypracował bramkę Pedro. Wchodząc z ławki rezerwowych, zdobył też swojego pierwszego oficjalnego gola dla Barcelony w spotkaniu z Albacete. W drugim sezonie w zespole Barçy strzelił dwie bramki Mallorce, w tym jedną z nich dwie minuty po pojawieniu się na placu gry. Rok później doprowadził do remisu w Bremie, wchodząc na ostatnie pięć minut meczu. Każdy pamięta też pojedynek z Szachtarem w sezonie 2008/09, kiedy Barça przegrywała na pół godziny przed końcowym gwizdkiem, a ostatecznie zwyciężyła po trafieniach rezerwowego Argentyńczyka. Najszybszą bramkę jako rezerwowy Messi zdobył jednak w meczu z Bazyleą – pojawił się na boisku w 60. minucie, a do siatki trafił niecałe 120 sekund później.

W lidze hiszpańskiej pamiętnym meczem jest starcie z Racingiem w sezonie 2008/09. W 59. minucie Barça przegrywała 0:1, a po wejściu Messiego sytuacja się odwróciła. Leo strzelił wtedy też gola numer 5000 Barcelony w lidze. W Pucharze Króla La Pulga również bywał doskonałym dżokerem. Swego czasu trener Osasuny Mendilibar prosił go przy linii bocznej, aby nie wchodził na boisko. Leo wszedł i zdobył dwie bramki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (49)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze