Emery: Nie chcę finału na Camp Nou, wolę jechać do Chin

Julia Cicha

12 lutego 2016, 11:44

Sport

55 komentarzy

Trener Sevilli Unai Emery powiedział, że nie chce, by finał Pucharu Króla został rozegrany na Camp Nou, ponieważ faworyzowałoby to FC Barcelonę.

- Mam nadzieję, że finał nie zostanie rozegrany na Camp Nou, tak jak rok temu. Wolę grać w Chinach niż tam. Mam nadzieję, że nie dojdzie do takiej niesprawiedliwości, bo to faworyzowałoby Barcelonę. To jak podarowanie jej drugiego Messiego - powiedział szkoleniowiec na konferencji prasowej.

Zapytany, czy chciałby zagrać na Santiago Bernabéu, odpowiedział: - chcę grać tam, gdzie kibice Sevilii będą czuli się wygodnie, czyli nie na Camp Nou.

Emery był bardzo dumny z postawy swoich piłkarzy w dwumeczu z Celtą i narzekał jedynie na żółtą kartkę, jaką zobaczył Steven N'Zonzi, który nie zagra przez to w finale. - Jestem bardzo dumny z mojej drużyny, a jeszcze bardziej z przebiegu spotkania. Rywalizowaliśmy bez piłki, a później z piłką. Remis też jest ważny, bo wyjeżdżamy stąd niepokonani.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (55)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze