Marc Bartra podczas wczorajszego świętowania dubletu na Camp Nou wyjaśnił kolegom, że zdecydował się odejść z Barçy. Piłkarz zapewnił, że chce otrzymywać więcej minut na boisku, na które nie może liczyć w obecnym klubie.
Obrońca zdaje sobie sprawę, że nie może pozwolić sobie na kolejny niemal stracony sezon. W tej kampanii, mimo niewielu występów w Barcelonie, Del Bosque stawiał na niego w reprezentacji. Bartra wie jednak, że w wieku 25 lat nie może zadowolić się jedynie rolą zmiennika, jeśli chce stać się klasowym piłkarzem.
Większość gestów Hiszpana podczas wczorajszej fiesty wyrażała pożegnanie z klubem. Bartra wziął na ręce swoją córkę Galę i krążył po Camp Nou, uczestnicząc w słodko-gorzkim świętowaniu. Od miesięcy mówi się o jego przyszłości poza Barçą. Wczoraj pozdrawiał swoich fanów zgromadzonych na trybunach oraz rozmawiał z Sergim Roberto, swoim najlepszym przyjacielem. Na koniec na boisku pojawili się krewni Bartry i zrobiono kilka zdjęć z pucharem. Obrońca był ostatnim zawodnikiem, który opuścił murawę. Hiszpan wybiera się teraz na Mistrzostwa Europy do Francji w oczekiwaniu na decyzję o swojej przyszłości. Obecnie ma kontrakt do 2017 roku.
Komentarze (198)