Douglas nie odejdzie do Cruzeiro. Zawodnik chce poszukać szczęścia w Europie.
Barcelona 19 czerwca osiągnęła porozumienie z Cruzeiro, na bazie którego brazylijski klub miał zapłacić dwa miliony euro za 60% praw do zawodnika. Termin przypieczętowania umowy upływa dziś, kiedy to zamyka się również okienko transferowe w Brazylii. Douglas w tym okresie ani trochę nie zmienił swojego zdania i wciąż nie chce powrócić do ojczyzny.
Priorytetem dla prawego obrońcy jest uzyskanie paszportu unijnego. Aby tego dokonać, musi pozostać w Barcelonie jeszcze przez rok, a tym samym uzyskać obywatelstwo hiszpańskie po trzech latach spędzonych w tym kraju. To mogłoby mu ułatwić znalezienie nowego klubu.
Douglas nie liczy się zupełnie dla Luisa Enrique, który w ciągu dwóch sezonów posłał go na boisko raptem ośmiokrotnie (łącznie 378 minut gry). Nie mogąc znaleźć dla niego miejsca w ekipie, Barcelona zastanawia się, co z nim począć. Wysłała do piłkarza wyraźny sygnał, że nie znajduje się on w planach zespołu wyznaczając mu powrót do klubu nie na 19 lipca, jak pozostałym członkom pierwszej drużyny, którzy nie brali udziału w turnieju międzynarodowym, ale dopiero 8 sierpnia.
Komentarze (76)