Luis Enrique wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem z Sevillą. Jak zwykle odpowiadał rzeczowo i nie chciał komentować pojawiających się plotek. Trener uważa, że Barça nie będzie miała jutro łatwego zadania.
Po dobrym meczu w niedzielę czego oczekujesz jutro od zawodników? Jakiego nastawienia się spodziewasz?
Naszym celem jest oczywiście zwycięstwo i bycie lepszym od Sevilli. Nie ma tu nic do wyjaśniania, piłkarze wiedzą, że po 90 minutach możemy zdobyć tytuł. Wiemy, że mimo naszej przewagi rywale mogą włączyć się do walki. Chcemy uderzyć pierwsi i stworzyć sobie sytuacje bramkowe.
Jesteś zwolennikiem posiadania trzech bramkarzy w pierwszej drużynie zmiast dwóch i jednego w Barçy B?
Tak, wolę mieć trzech bramkarzy, ale to zależy od wielu rzeczy, także od poziomu bramkarzy w drugiej drużynie.
Po raz pierwszy zagraliście z Sevillą prowadzoną przez Sampaoliego. Co sądzisz o tej drużynie?
Stosowali pressing i chcieli nas skrzywdzić, ale poradziliśmy sobie z tym. Mieli kilka rzutów rożnych, jednak nie pamiętam żadnych dobrych sytuacji bramkowych. Oznacza to, że zagraliśmy dobrze w defensywie, takie rzeczy zawsze są powiązane.
W przypadku odejścia któregoś z bramkarzy będziesz chciał, by Masip grał więcej, czy sprowadzicie kolejnego golkipera?
Tyle hipotez i warunków... Gdyby było inaczej, nie bylibyśmy w Katalonii, tylko w jakimś innym regionie. Rozumiem, że plotki są atrakcyjne, ale nie mogę i nie chcę się w to mieszać.
Claudio Bravo odejdzie do Manchesteru City?
Bardzo dobre pytanie. Odpowiedź na poprzednie pytanie jest wystarczająca. Mnie interesuje finał Superpucharu.
Jutro gracie o 23, nie wiem, co sądzisz o tej porze. Ostatnio mówiłeś o Panie Biznesie, w Superpucharze grają w końcu mistrzowie, nie uważasz, że powinni być traktowani nieco inaczej?
Myślę, że już powiedziałem, co sądzę o kalendarzu. To oczywiste, że trudno będzie o zmiany. Fakt rozgrywania meczu o 23 wynika z eliminacji Ligi Mistrzów i nie można znaleźć rozwiązania, które zadowoli wszystkich. Liczę, że Camp Nou się wypełni, w końcu to nasze pierwsze oficjalne spotkanie. Potrzebujemy wsparcia kibiców, dzięki nim jesteśmy bardziej kompletni. Na wszystko jest czas, mamy lato, więc kibice mogą przyjść na mecz, potem obejrzeć w telewizji igrzyska.
Rozumiesz, że podział rozgrywek między bramkarzami jest dla nich niewygodny i proszą o grę we wszystkich meczach?
Wszyscy zawodnicy chcą grać w pierwszym składzie. Nikt mnie o to nie prosił, pojawiają się plotki i potem muszę odpowiadać na pytania. Żaden z piłkarzy nie prosił mnie o więcej minut, sam wiem, że chcą grać zawsze. Ta debata dla mnie nie istnieje.
Chciałabym zapytać o Umtitiego. Czy dostanie szansę w meczu z Sevillą w związku z kontuzją Mathieu oraz z powodu zmęczenia Piqué i Mascherano? Jak wpasował się do drużyny?
Wszyscy nowi piłkarze mają się dobrze. Dołączyli do nas późno z powodu występów w reprezentacjach, teraz budują formę i adaptują się do gry w nowej drużynie. Nie jest to łatwe, ale gramy co trzy dni i potrzebujemy wszystkich zawodników. W szczególności po ostatnich kontuzjach, które nie są poważne, ale psują nam trochę plany.
Po dwóch kontuzjach, jak oceniasz wynik 2:0 z Sevillą? Co sądzisz o szansie, jaka pojawia się dla nowych piłkarzy?
Trochę już na to odpowiedziałem. Chcemy, by złapali formę i zaadaptowali się w drużynie, ale musimy oczywiście rywalizować i wygrywać.
Barcelona nigdy nie roztrwoniła na Camp Nou przewagi 2:0 po pierwszym spotkaniu. Uspokaja cię to czy wręcz przeciwnie?
Wolę być optymistą, nie interesują mnie statystyki.
Pojawiły się informacje, jak długo pauzować będą Iniesta i Mathieu. Co możesz nam powiedzieć o ter Stegenie?
O komunikatach decydują trenerzy, lekarze, ale przede wszystkim zawodnicy. Ter Stegen nie chce ujawniać tej informacji. Dowiecie się, gdy będzie gotowy do gry.
Jakiś czas temu powiedziałeś, że masz do dyspozycji najlepszy skład w ostatnich trzech latach. Możesz powiedzieć coś więcej na ten temat? To przez wiek nowych nabytków Barçy?
Wiem, że ta wypowiedź będzie się za mną ciągnąć do końca sezonu. Powiedziałem to, bo tak uważam. Chciałem przekazać to kibicom oraz klubowi. Ufam moim piłkarzom, wcześniej też miałem świetny skład, ale powiedziałem, że ten jest najlepszy, bo tak sądzę. Nie przekłada się to jednak na tytuły. Różnica między zwycięstwem a porażką bardzo często jest niewielka.
Jorge Sampaoli powiedział, że spróbuje narzucić wam swój styl, zapowiedział też zmiany w składzie. Oczekujesz innej Sevilli?
Oczekuję takiej samej Sevilli. Wielkie zespoły charakteryzują się tym, że grają tak samo u siebie i na wyjeździe. Mimo 60 czy 80 tysięcy kibiców na stadionie filozofia gry nie powinna się zmieniać. Oczekuję trudnego meczu, idea jest taka sama, będziemy naciskać i wywierać presję. Spróbujemy wykorzystać sytuacje jeden na jednego i narzucić rywalom nasz styl.
Czy jako trener i były piłkarz doradziłbyś klubowi, by zatrzymał zawodnika wbrew jego woli?
Nie pamiętam nic z czasów, gdy byłem piłkarzem. Dostałem w głowę, grając w padel, i zapomniałem. Jako trener... nie ma idealnego rozwiązania. Trzeba przeanalizować wiele spraw.
W niedzielę Sevilla postawiła na wielu zawodników w środku boiska. Dzięki temu próbowała utrzymać się przy piłce. Myślisz, że będzie to miało znaczenie?
Posiadanie piłki ma znaczenie w 90, 95% spotkań. Jeśli jednak rywale grają jeden na jednego, przesuwają linię obrony niemal na naszą połowę, rozwiązania są inne. Trzeba umieć zdecydować, jak grać. Kiedy okoliczności są inne niż zwykle, interesuje mnie rezultat.
Jak poradziłeś sobie z sytuacją w bramce?
Powiedziałem, żeby nie uderzyli się przypadkiem w słupek lub poprzeczkę, resztę sami wiedzą.
Od czego zależy umiejętność gry na wielu pozycjach Sergiego Roberto?
Od inteligencji, bo trzeba grać w różnych liniach. Jak pamiętacie, na Bernabéu grał na prawym skrzydle i mierzył się z Marcelo, grał w pomocy, bo to jego naturalna pozycja, a teraz radzi sobie lepiej niż dobrze na prawej obronie. Trzeba mieć warunki fizyczne, a poza tym umiejętności taktyczne. Jak widać, zależy to od wielu czynników. Widać, że jest jednym z moich ulubieńców, prawda?
Kiedy widzisz, że jeden z ważnych dla drużyny zawodników, taki jak Claudio Bravo, chce odejść, możesz zrobić coś, by go powstrzymać? Chcesz coś zrobić?
Jakie to dziwne, że ciągle pytacie o bramkarzy, prawda? Dzisiaj nie ruszamy tematu czwartego napastnika? Jeśli chcecie, mogę wymyślić jakąś inną odpowiedź, ale wybierzcie sobie coś z tego, co już powiedziałem.
Uważasz, że pozyskacie nowych zawodników? Chcesz, by Munir i Samper odeszli, by grać częściej?
Odpowiem na pierwsze z twoich pytań, bo wszyscy czekacie na swoją kolej i macie prawo do jednego. Jako trener uważam, że będą jeszcze transfery, ale mogę się mylić.
Camp Nou może nie wypełnić się tak jak zwykle z powodu późnej godziny rozgrywania spotkania. Co o tym myślisz?
Żyjemy w czasach, w których trzeba być superzdrowym. Może ludzie przyjadą metrem, a wrócą na piechotę. Być może będą świętować, krzyczeć, spalać kalorie. Idealnie.
Zobacz, będzie pytanie o czwartego napastnika. Podoba ci się Alcácer?
Nie wypowiadam się na temat zawodników, którzy nie grają w Barçy. Ciągnęłoby się to w nieskończoność i byłoby dla was nudne.
Komentarze (27)