Barcelona czeka na powrót Neymara z igrzysk, by móc ocenić jego stan fizyczny pod kątem niedzielnego spotkania z Athletikiem Bilbao.
Brazylijczyka wiele kosztowało ćwierćfinałowe starcie z Kolumbią, w półfinale z Hondurasem boleśnie upadł na klatkę piersiową po strzeleniu gola na 1:0, a w finale z Niemcami w ostatnich minutach dogrywki miał ewidentne problemy mięśniowe. Ostatnie dwa tygodnie były dla Neymara okresem intensywnego wysiłku nie tylko fizycznego, ale i mentalnego. Na kapitanie Canarinhos spoczywała ogromna odpowiedzialność, więc istnieje możliwość, że nie tylko pod kątem stanu zdrowotnego, ale także psychicznego Neymar będzie potrzebował odpoczynku. Luis Enrique może sobie pozwolić na taką ewentualność w obliczu eksplozji formy Ardy Turana i skuteczności strzeleckiej Munira El Haddadiego.
Problem polega na tym, że po meczu z Athletikiem nadejdzie czas na spotkania reprezentacyjne. Brazylia w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2018 zajmuje dopiero szóstą pozycję i mało prawdopodobne, by Neymar nie został powołany na pojedynki z Ekwadorem (01.09) i Kolumbią (07.09). Gwiazdor Barcelony nie będzie miał zatem zbyt wiele czasu na odpoczynek, nawet jeżeli Enrique da mu wolne w starciu na San Mamés.
Komentarze (5)