Trener Sportingu Abelardo Fernández wziął udział w konferencji prasowej po meczu z Barceloną, w którym jego drużyna przegrała 0:5.
– Zagraliśmy dobry mecz, szczególnie pierwsze 25 minut. Nie mogliśmy jednak znaleźć ostatniego podania. Również początek drugiej połowy był bardzo dobry – powiedział trener.
Abelardo zdaje sobie jednak sprawę, że „po porażce 0:5 nie można się usprawiedliwiać”. Na konferencji zauważył ponadto, że kluczowym momentem spotkania było wyrzucenie z boiska Lory. Po tym wydarzeniu i utracie trzeciej bramki „ekipa bardzo obniżyła poziom, zarówno fizycznie, jak i mentalnie”.
– Musimy poprawić błędy, które przytrafiły się przy niektórych bramkach. Takie rzeczy nie mogą się powtórzyć. Naszym celem pozostaje utrzymanie się w lidze, ale to jest jak maraton. Na razie skupiamy się na kolejnym meczu – dodał trener.
Zapytany o Barcelonę bez Messiego Abelardo powtórzył: – Barça ma nawet lepszy skład niż w poprzednich latach. To pozwala jej na stosowanie wielu wariantów taktycznych. Nie wiem, czy jest najlepsza na świecie, ale na pewno bardzo dobra.
Komentarze (6)