FC Barcelona zapowiedziała już, że odwoła się od drugiej żółtej kartki, jaką we wczorajszym spotkaniu z Atlético otrzymał Luis Suárez. Na niekorzyść katalońskiego klubu w tej sprawie może zadziałać pomeczowy protokół, w którym Gil Manzano opisał zachowanie napastnika Barçy.
W meczowym protokole arbiter Gil Manzano napisał: „zawodnik FC Barcelony z numerem dziewięć Luis Alberto Suárez Díaz, zaraz po tym, jak został wyrzucony z boiska, w znaczący sposób opóźniał swoje zejście z placu gry, nie zwracając uwagi na moje polecenia. Po opuszczeniu boiska piłkarz przebywał na schodach prowadzących do tunelu i obserwował spotkanie aż do jego zakończenia, pomimo tego, że czwarty arbiter kilkukrotnie przekazał mu, że powinien udać się do szatni. Zawodnik ponownie nie zwracał uwagi na wydawane polecenia”.
W programie „El Partidazo” w rozgłośni radiowej Cope poinformowano, że taki zapis w pomeczowym protokole może przysporzyć Urugwajczykowi jeszcze więcej problemów. Za swoje zachowanie Suárez, który nie wystąpi w finale z powodu ujrzenia dwóch żółtych kartek w starciu z Atlético, może otrzymać kolejne zawieszenie.
Komentarze (89)