AS przypomina dzisiaj o spotkaniu przedstawicieli Realu Madryt z Kylianem Mbappe w czerwcu bieżącego roku. Podczas niego Francuz miał zapewnić o chęci przejścia do drużyny mistrza Hiszpanii i zdobywcy Ligi Mistrzów.
Real miał dowiedzieć się od samego zawodnika, że pragnie on grać w koszulce Los Blancos. Jak informował Telefoot, piłkarz i jego ojciec Wilfried spotkali się w czerwcu z Florentino Pérezem po meczu towarzyskim pomiędzy Francją i Anglią. Prezes Realu osobiście udał się do ojczyzny zawodnika i usłyszał, że Mbappe jest gotowy na transfer do drużyny z Santiago Bernabéu.
W ostatnich dniach L’Equipe i Le10Sport informowały o twardym postanowieniu 18-latka, który zakomunikował, że chce opuścić tego lata Monaco, co ponownie rozbudziło zainteresowanie zawodnikiem w stolicy Hiszpanii. AS stwierdza, że w Realu są przyzwyczajeni do czekania aż do ostatniego dnia okienka, aby zamknąć transakcję. Tak było w przypadku Bale’a, Modricia czy Ronaldo. Sam Zidane zapewnił: „do 31 sierpnia wszystko się może zdarzyć”.
Brak skuteczności strzeleckiej w presezonie (pięć goli w czterech meczach) sprawił, że na Bernabéu biją na alarm. Nieobecność Cristiano w USA i rozregulowane celowniki Bale’a i Benzemy martwią Zidane’a. Członkowie BBC obecni na amerykańskim tournée nie zdobyli ani jednego gola. Francuski szkoleniowiec wierzy w bramkowy wkład Portugalczyka, jednak obawia się, że zespół może ucierpieć z powodu jego nieobecności w przyszłych spotkaniach. Przybycie Mbappe znacznie ożywiłoby atak Realu, który został mocno naruszony wraz z odejściem Moraty.
Zidane’owi podoba się Mbappe, czego francuski szkoleniowiec nigdy nie ukrywał. Kilkukrotnie trener Realu skorzystał z okazji, aby pochwalić gracza Monaco: „jest bardzo dobry, prawda? To talent, ma 18 lat i osobowość. Piłkarsko jest bardzo dobry i udowadniał to w ciągu całego sezonu, jednak nie jest on moim zawodnikiem”. W Realu liczą, że w całej sytuacji sporą rolę odegra czynnik emocjonalny. Mbappe podziwia Zidane’a, w wieku 14 lat odwiedził Valdebebas, a w szatni spotkałby się z czterema rodakami: Benzemą, Varane’em, Theo i Zidane’em.
Barcelona i City także chcą ściągnąć do siebie 18-letniego zawodnika. Guardiola osobiście miał przekazać piłkarzowi, że będzie fundamentem jego drużyny. Z kolei Barça ma 222 mln euro po odejściu Neymara i wykazywała swoje zainteresowanie usługami Francuza.
AS zwraca uwagę na postawę trenera Monaco Leónardo Jardima, który miał pogodzić się z odejściem swojej gwiazdy. Madrycki dziennik mówi o 160 mln euro, jakie Manchester City zaoferował za Mbappe. Czytamy natomiast, że Monaco przyjmie jedynie ofertę opiewającą na 200 mln euro.
Komentarze (72)